zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Mroczna Knieja  »  Leśna Głusza

Martwa rzeka

Główna część kniei, zajmuje jej największy obszar. Teren najniebezpieczniejszy ze wszystkich. Panujący tu półmrok i żyjące istoty stwarzają śmiertelne niebezpieczeństwo. Każde drzewo i stworzenie może zadać ci śmiertelny cios, a stara pułapka aktywować się na nowo.

Re: Martwa rzeka

Spojrzałem w mapę, a potem podniosłem znad niej wzrok. To zdecydowanie ta rzeka z mapy. Czyli teraz ją tylko przekroczyć i niedługo powinienem trafić na równiny. Zastanawiałem się nad noclegiem, ale średnio mi się on uśmiechał w takim miejscu. Zaczekam, aż dotrę do pustkowi. Chwile szedłem, aby znaleźć najlepsze miejsce do przekroczenia rzeki. Pozostając nadal w wilkołackiej formie, wziąłem pod pachę Hymira i Nisse i przekroczyłem rzekę.
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneŚlady na plecach po ataku zjawy.
Blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   20%
Poziom Mocy:
   20%

Re: Martwa rzeka

Pojawiła się mniej więcej w miejscu, z którego zabrał ich Lucas. Tym razem nie chciała fatygować hipogryfa, w końcu też był ranny, a z resztą nie miała ochoty znów przebywać tej samej drogi. Zaczęła po prostu od miejsca gdzie skończyła.
Miała dużo czasu, było wcześnie, ruszyła spokojnym krokiem w stronę rzeki, która jak się orientiwała płynęła niedaleko.
Po drodze rozglądała się za ziołami i innymi możliwymi składnikami eliksirów. Skoro już zabrała ze sobą cały zestaw do warzenia eliksirow...
Wyjęła z torby pusty słoiczek i zaczęła przeszukiwać jakieś wilgotniejsze miejsca w okolicy rzeki. Udało jej się zebrać cztery młode gumochłony, które włożyła do słoiczka wraz z kępką trawy i po jego zaklęceniu, włożyła spowrotem do torby.
Szła chwilę w zadłuż rzeki, by znaleźć najlepsze miejsce do jej przekroczenia. Przypomniała sobie jednak o bandażach i zrezygnowała z tradycyjnego przeprawiania się przez wodę. Ponownie użyła umiejętności teleportacji i szybko znalazła się na drugim brzegu.

+4 gumochłony
//Apparition- koszt: 5
//zt
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Rany i odrapania na lewej stronie twarzy.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   75%
Poziom Mocy:
   22%

Re: Martwa rzeka

Zatrzymał się przy martwej rzece. Nawet nie myślał aby z niej pić. Te ziemi były przesiąknięte nieumarłymi bardziej niż można byłoby przypuszczać. Mężczyzna skrzywił się w niesmaku z tego powodu. Spoglądał na mocny nurt rzeki i rozmyślał i kilku kwestiach. Poklepał konia po karku i ruszyli dalej. W tych ziemiach tkwiła magia, inna niż dawniej ale zarazem intrygująca.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
obroża niewolnicza
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Martwa rzeka

Silvia wyruszyła z ruin La Strana. Pozwiedzała, ale wiedziała, że jeśli chce je głębiej zbadać to potrzebuje zdecydowanie więcej czasu i środków, których nie miała. Nic nie zostawiwszy za sobą ruszyła na północ. Gdzie i tak zamierzała się udać, czas był najwyższy.
Szła przed siebie czujna i ostrożna. Wkraczała w starszą część kniei. Drzewa tu rosły wysokie i o rozłożystych gałęziach. Zawsze panował tu półmrok, przez co las był ciemny nawet w jasny dzień.
Niebawem dotarła do rzeki, przy której zatrzymała się na chwilę. Woda nie była mętna, nurt był wartki, ale do końca przejrzysta nie była. Spoglądała chwilę na rzekę po czym ruszyła wzdłuż niej. Zamierzała w ten sposób dotrzeć do pajęczych wzgórz.
Po drodze rozmyślała, że przydałby jej się niewolnik, jakiś silny i może niezbyt rozgarnięty, ważne, żeby był posłuszny. Większość zginęła w katakumbach. Zawsze było jeszcze dwóch na wolności, ale nie wiedziała co się z nimi dzieje. Skąd mogłaby zdobyć kolejnego? Z Cross City? Wolała nie ryzykować wysyłania tam żadnych wiadomości, od wilkołaków? Szła w tamą stronę, ale cóż może spróbować. Byli jeszcze łowcy. Nie wiedziała o nich zbyt wiele, raporty, które dostawała były raczej szczątkowo, ale z pewnością dysponowali niewolnikami. Jednak to również mogło być niebezpieczne.
Przy kolejnym kamieniu siadła, wyjęła pergamin i po chwili złapała ropuchę. Nadawała się na atrament. Napisała dwa listy do łowców i do wilkołaków. Przywołała do siebie dwa nietoperze. Wciąż było sporo tych małych pomocników, którymi zajmowała się ona i jej rasa. Zastanawiała się czy któryś z jej eksperymentów przetrwał.
Listy były krótkie, informacja o chęci zakupu za mynty lub wymianę za cenne przedmiotu silnego niewolnika. Chwilę zastanawiała się jak się podpisać. Przeczuwała, żeby lepiej nie używać nazwiska Vulkodlak, więc podpisała się Sanguine.

Gdy nietoperze odleciały ruszyła dalej.

//zt
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   96%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Martwa rzeka

I tak w końcu opuściłem Pajęcze Wzgórza, miejsce mojego azylu po to, aby znaleźć któregoś ze swoich ziomków, braci. Droga wzdłuż Martwej Rzeki wydawała się obiecująca. Na razie będę się trzymać z dali od niej, mknąc między drzewami, aby nie kusić czyichś ciekawskich oczu. Droga nie powinna trwać, aż tak długo, no może dla człowieka, ale nie dla mnie. Nie dla tak szybkiej istoty. Mam tylko nadzieję, że nie spotkam póki co żadnego z (tfu) wilkołaków. Nie chcę, abym przez nich musiał stracić czas. Byle do karczmy. Może się czegoś dowiem.
Mensalir Steiner
Avatar użytkownika
Wampir
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Martwa rzeka

No i dotarli do rzeki, choć ledwo udało im się przed zmrokiem. Słońce zbliżało się powoli do linii drzew, a niebo zmieniało barwę. Ket jednak nie odczuwała najmniejszej różnicy, wykapała by się nawet w środku nocy. Z resztą Luna nadal mocno oświetlała swym blaskiem ziemię. W ostatnich promieniach słońca dotarli nad brzeg i jednocześnie pod jeden z niewielu mostów pozwalających przekroczyć rzekę suchą stopą, o ile nie jedyny.
- Proponuje zejść kawałek ze szklaku i rozbić obóz. - Jak już się ogarną, będzie mogła w końcu zmyć z siebie te krew.
odbili w prawo i znów znaleźli się między drzewami bez ścieżki, nie odejdą jednak zbyt daleko. Ket zajęła się przygotowaniem miejsca na ognisko, gdy już wybrali kawałek terenu. Tym razem to Ava dostała zadanie zebrania drewna. Tak jak poprzednio wykonała niewielkie zagłębienie, które otoczyła ziemią. Usunęła wszelkie rośliny, gałązki i inne materiały, które mogłyby zapalić się przypadkiem.
Obrazek
Ketsueki Ōkami
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlado-niebieski odcień skóry i włosów.
Blizna po ugryzieniu ciągnąca się od szyi, przez prawy bark aż po ramie. Na niej znajduje się kolejna, nowsza.
Ślad na szyi po obroży.
Trzy szramy na twarzy po lewej stronie.
Rana po oparzeniu we wnętrzu lewej dłoni.
Blizna na prawej kostce po łańcuchu upiora.
Zmiany PsychiczneKoszmary.
Sporadyczny lęk i smutek po spotkaniu z upiorami i duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   54%
Poziom Mocy:
   72%

Re: Martwa rzeka

Pomysł Ket został pozytywnie przez wszystkich przyjęty. Zeszli że ścieżki znajdując miejsce na obóz. Ava dostała za zadanie nazbierać drewna, chociaż juz wiedziała jak poprawnie przygotowac ognisko. Zaniosła Ket patyki i rozejrzała się za jakąś sucha trawą, by wykorzystać ją jako podpałkę jak ostatnio.
Ava Hasghard
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany PsychiczneSporadyczny lęk i smutek po spotkaniu z upiorami i zjawami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   54%
Poziom Mocy:
   39%

Re: Martwa rzeka

Dość szybko tym razem zorganizowali miejsce obozowiska. Nie zastanawiali się co posłuży za co, w końcu wykombinowali to ostatnio, każdy też wiedział co i jak ma robić. Jedynym problemem stał się fakt, ze tym razem nocuje tu cala czwórka. Deryl dobrodusznie odstąpił posłanie, informując wszystkich, że może spać przybierając swoja zwierzęcą formę. Wspólnie jednak stwierdzili, że nosorożec, choć z gatunku karłowatego, nie będzie chyba zbyt dyskretny i musiał zrezygnować z tego pomysłu. Końcowo udało się stworzyć posłanie, które zmieści dwie osoby, więc chłopcy stwierdzili, że mogą spać na ziemi.
- To ja idę się myć. - Zabrała ze sobą wszystkie swoje ciuchy i ruszyła w stronę rzeki. Musiała najpierw znaleźć jakieś dobre miejsce.
Ostatnio edytowano 11 kwi 2020, o 19:36 przez Ketsueki Ōkami, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Ketsueki Ōkami
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlado-niebieski odcień skóry i włosów.
Blizna po ugryzieniu ciągnąca się od szyi, przez prawy bark aż po ramie. Na niej znajduje się kolejna, nowsza.
Ślad na szyi po obroży.
Trzy szramy na twarzy po lewej stronie.
Rana po oparzeniu we wnętrzu lewej dłoni.
Blizna na prawej kostce po łańcuchu upiora.
Zmiany PsychiczneKoszmary.
Sporadyczny lęk i smutek po spotkaniu z upiorami i duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   54%
Poziom Mocy:
   72%

Re: Martwa rzeka

Ava popatrzyła za oddalającą się Ket. Jej też by się przydała kąpiel, mimo że nie była cała uwalona krwią jak dziewczyna. Pobiegła więc za Ket chcąc się zapytać czy nie będzie jej przeszkadzało jak z nią pójdzie. Koleżanka nie zaszła daleko więc kilkoma susami ją dogoniła.
- Mogę iść z tobą, czy masz ochotę iść sama? - zmiennoszktałtna wolała zapytać. Nie chciała naruszać niczyjej strefy komfortu.
Ava Hasghard
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany PsychiczneSporadyczny lęk i smutek po spotkaniu z upiorami i zjawami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   54%
Poziom Mocy:
   39%

Re: Martwa rzeka

Każdemu z nich przydałaby się kąpiel, a to, że Ket najbardziej to inna kwestia. Z tego powodu skinęła tylko głową do Avy i ruszyła dalej. Co innego, gdyby któryś z mężczyzn chciał z nią iść. No i nie chodziło tu po porostu o odmienność płci w czystym znaczeniu. Nadal się bała, choć przecież przemiany często i tak powodowały, że faceci oglądali ją nago. Te sytuację jakoś zaakceptowała, jednak nie byłaby w stanie tak bez konieczności, na którą z resztą nie miała wpływu, po prostu się tak przy nich rozebrać.
Po jakimś czasie udało im się znaleźć odpowiednie miejsce. Ket zrzuciła juban i zostawiła go z resztą ubrań pod drzewem. Podeszła do brzegu i zanurzyła stopy w wodzie. Nie lubiła zimna, jednak ten problem nie obejmował kąpieli. Oczywiście wolałaby jakieś gorące źródła, ale chłód rzecznej wody jej nie przeszkadzał. Musiała zanurzać się stopniowo, jednak gdy woda sięgnęła łokci, mogła już spokojnie zanurzyć się cała. Na moment zniknęła pod powierzchnią i chwilę później wypłynęła kawałek dalej.
Obrazek
Ketsueki Ōkami
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlado-niebieski odcień skóry i włosów.
Blizna po ugryzieniu ciągnąca się od szyi, przez prawy bark aż po ramie. Na niej znajduje się kolejna, nowsza.
Ślad na szyi po obroży.
Trzy szramy na twarzy po lewej stronie.
Rana po oparzeniu we wnętrzu lewej dłoni.
Blizna na prawej kostce po łańcuchu upiora.
Zmiany PsychiczneKoszmary.
Sporadyczny lęk i smutek po spotkaniu z upiorami i duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   54%
Poziom Mocy:
   72%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Leśna Głusza

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)