zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Dalen Ulvfar  »  Dolina Pająka

Przełęcz

Dolina porośnięta gęstym lasem, przez co panuje w nim mrok. Nieostrożny za pewne niejednokrotnie wpadnie w pułapki z lepkiej nici zastawioną przez pająka, a ponoć te tutaj są na prawdę ogromne. Cała dolina Pająka otulona jest przez pasmo wysokich szczytów w których często można spotkać szczeliny całe w lepkiej sieci. Przez góry można przejść jednak jedynie przez przełęcz, bądź próbować szczęścia w podziemnych labiryntach - legowiskach przeróżnych potworów.

Re: Przełęcz

-Znam w końcu jestem bardem- Pozwolił sobie na lekki uśmiech na pysku. Rozejrzał się jeszcze tylko i zastrzygł uchem. Zaraz potem skupił się co ma opowiedzieć, którą z opowieści?
-Wydarzyło to się bardzo dawno temu kiedy nasz lud był wolny przed zniewoleniem przez magów- Zaczął i zamlaskał lekko- Spaczenie dosięgło prawą łapę przywódcy klanu w północnych królestwach- Tutaj dawana Skandynawia- Leikr Czarnokrwisty walczył z tym wiele lat, zmagał się z ta klątwą. Były to czasy walk między klanowymi i bonusy jakie dawało to brzemię było bardziej szanowane niż skutki jakie niosły w dłuższej perspektywie-Spoglądał na Wiktora- Przydomek wziął się od tego, że jego krew była czarna niczym noc, sam zaś Leikr wykazywał się na polu bitwy wieloma sukcesami, które z czasem nie zmniejszały się, ona zaś sam stawał się coraz bardziej bezwzględny i brutalny nie bacząc czy zrani swoich czy wrogów, Szał w jaki wpadł różnił się od tego zwykłego- Zrobił chwile przerwy i spojrzał na niebo- Jego zdolności były.. wypaczone a sam jego wygląd zmieniał się w coś... potwornego. Coraz trudniej było go kontrolować. Postanowiono, więc że zostanie uwięziony a oddział kruków będzie go pilnować- Zachary lubił opowiadać, znał dużo różnych opowieści sam na swe ślepia nie widział tyle wydarzeń aby mógł je nieść dalej ale jeszcze wiele przed nim- Krukami nazywano Garou, który nosili an swych grzbietach symbol tego ptaka, byli przeszkoleni w całkiem innej magi a oni sami byli oddani ludowi, miało to nawiązywać to boskich kruków-Hugin i Munin- Przedstawiłem Wiktorowi bo ten nie jest wykształcony w żadnym kierunku.. eh-Żery ratować swego ojca dwoje synów Leikra wyruszyli szukać pomocy nim ich ojciec przepadnie do reszty. Podróżowali po różnych plemionach, rasach a nawet po krainie duchów udało im się odnaleźć magiczne oczko wodne, które miało być napełnione łzami samego Wielkiego Ojca. To wiąże się z inna legendą ale mniejsza- Zastukałem łapa o ziemię- Nabrali tej wody do skórzanego bukłaka i zanieśli do ojca. Ten na tyle już się zatracił, że nikt nie był w stanie do niego podejść i rozważano aby go zabić by zakończyć mekki jego duszy. Jednym słowem synowie zdążyli w ostatnim momencie. Ich matka była w stanie podejść do Leikra jako jedyna. Łączyła ich większa więź niż z innymi i to ona dała mu się napić świętej wody. Garou wydawał się wpaść w letarg. Żył ale nie wykazywał żadnej aktywności aby po trzech dniach jego rany rozbłysły jasnym niebieskim światłem a sam wilkołak obudził się i nie czuł w sobie gniewu, a i szepty, które mu towarzyszyły od lat odeszły. Od tego momentu był odporny na plugawa magię sługusów Żmija i pomógł wypędzić jego wyznawców z klanu jak i ziem, stał się przy tym godny an bycie przywódcą klanu i północnych królestw- Skończył opowieść.
Obrazek
Zachary Charkov
Avatar użytkownika
Wilkołak
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Przełęcz

Lubiłem bardzie opowieść. Wciąż pamiętałem bajki, które opowiadał mi tata. Dopiero, gdy byłem starszy i posłuchałem legend starszyzny zrozumiałem, że te bajki nie były fikcją, a tylko taką mniej krwawą, bardziej dla dzieci wersją prawdziwych wydarzeń, a przynajmniej podań naszej rasy. Zawsze mnie te opowieści fascynowały i byłem typowym wierzącym wilkołakiem. Czciłem praojca i nasze dawne obyczaje. Były częścią mnie, choć do nauk szamana i całego tego szamanizmu to się nie garnąłem, wolałem słuchać. Tak i teraz słuchałem zafascynowany opowieścią Zacha.
Słuchałem uważnie, nie przerywając. Starłem się wszystko zapamiętać, ale było tego sporo, eh. Z tego co istotne to zapamiętałem, że da się to spaczenie wyleczyć jakąś wodą? Trochę sam nie wiem, spodziewałem się czegoś innego? Ale co ja tam wiem. Ciekawe było też z tym oddziałem kruków, nigdy o nich nie słyszałem.
- Hm, kto władał północnymi plemionami przed kataklizmem? - Zapytałem po chwili. Może jeśli udałoby się spotkać z jakimś wilkołakiem, który wiedział by więcej o tej opowieści, może udałoby się od niego uzyskać więcej szczegółów, taka pierwsza myśl.
- I to magiczne oczko, znasz legendę o nim? - Znaczy sam nie wiem, nawet żyjąc w magicznym świecie słysząc o magicznych oczkach wodnych jakoś jestem nieufny. Może trochę za dużo w tym czarodziejstwa, nieważne.
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneŚlady na plecach po ataku zjawy.
Blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   70%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Przełęcz

Poruszył lekko uchem i spoglądał na chłopaka.
-Oren Szybkołapy ale nie żyje już- Zachary odpowiedział chłopakowi i ziewnął.
-Znam- Dodał z duma w głosie. Znal dużo legend i opowieści w końcu musiał je znać. To część jego nauki i przeznaczenia!
Obrazek
Zachary Charkov
Avatar użytkownika
Wilkołak
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Poprzednia strona

Powrót do Dolina Pająka

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)