zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Dalen Ulvfar  »  Śnieżna przełęcz

Ruiny

Teren pokryte śniegiem przez większość czasu. Rozciąga się od Ruin aż do przełęczy południowej.

Re: Ruiny

- Niegrzecznego masz kotka. - Zwróciła uwagę wilkołakowi, gdy kociak przejął dokumenty. Nie zamierzała ruszyć od razu na Kimi w celu ich odbicia. Był to kłopot chłopaka, nie jej.
Za to z zainteresowaniem przyjęła informację, którymi się podzielił. Jednak wciąż było to za mało. Zaczęła się zastanawiać obserwując dalsze poczynania wilkołaka i zmiennokształtnej.
Na kota nie zamierzała reagować jeśli chciał opuścić to miejsce, jednak to co robił Lucas już jej się niespecjalnie podobało.
- Zostaw. Już mówiłam, nie rusza się cudzych rzeczy. - Syknęła w stronę chłopaka i było to ostatnie ostrzeżenie.
- A ty się nie ruszaj i nic od niego nie bierz, jeśli ci życie miłe. - Skierowała te słowa do Somali.
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   96%
Poziom Mocy:
   77%

Re: Ruiny

Widząc całą akcję pokręciłem głową - No nic - tylko tyle powiedziałem na przejęcie papierów przez Kimi.
Zacząłem mówić spokojnie do zmiennokształtnej pp tym jak zaczęła się rzucać delikatnie głaszcząc ją po włosach. Uniosłem głowę słysząc słowa wampirzycy - Istoty są tylko wtedy własnością czyjąś kiedy są niewolnikami a tu żadnych oznak tego nie widzę - podniosłem jedną brew do góry. Przeniosłem wzrok na irbisa - Jeśli już mnie nie potrzebuje i nie ufasz to żegnam - uśmiechnąłem się do niej puszczając oczko - To nie dla siebie chciałem to przetłumaczyć - dodałem i wróciłem do sowy. Wcisnąłem jej na siłę zioła uspakajające.
Kątem oka obserwowałem Silvie, użyłem widmowego kroku rozpływając się w pół mroku zgasiłem pobliskie pochodnie aby móc lepiej się skryć. Wróciłem do dziewczyny biorąc ją na ręce i otworzyłem księżycowy most. Serce biło mi spokojnie, nie obawiałem się niczego.
Lucas Blackburn
Chimaera
Avatar użytkownika
Dowcipniś
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna na twarzy w kształcie iks na prawym policzku, która się łączy z kolejną zaczynającą się u nasady głowy a kończy zza żuchwą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Re: Ruiny

Dotarły do niej słowa Lucasa ale jedyną odpowiedzią jej było nerwowe machanie ogonem a potem zniknęła w ciemnym korytarzu. Tym razem bez większych oporów przebiegła cały ten odcinek chcąc wyładować tym samym swoją złość. Oczywiście, że mu nie ufała nie dawał jej ku temu żadnych powodów. Zwodził tylko za nos a teraz próbował odwrócić kota ogonem i wymusić na niej poczucie winy. W oddali dostrzegła już światło dziennie, jeszcze kilka susów i znalazła się na zewnątrz dysząc ciężko. Przemieniła się spokojnie w człowieka i rzeczone dokumenty schowała do swojej torby. Spojrzała na czyste niebo przysłaniając oczy dłonią od rażącego słońca. Dawno nie czuła się taka zła i bezsilna. Kopnęła pobliski kamień bez większego zastanowienia, który wylądował w suchych krzakach pokrytych śniegiem. Miała tego wszystkiego dość, kucnęła i teraz już zgarniała dłońmi śnieg formując go w niewielkie kulki. Doszła do prostego wniosku, nie opłaca się pomagać innym a już na pewno nie oczekiwać wdzięczności. Zawiodła się na białowłosym.
Rozbiła pięścią uformowaną kulę i podniosła się przytulając zmarznięte dłonie do ciała by je ogrzać.

A droga wiedzie w przód i w przód,
Choć się zaczęła tuż za progiem
I w dal przede mną mknie na wschód,
A ja wciąż za nią - tak jak mogę...
Skorymi stopy za nią w ślad -
Aż w szerszą się rozpłynie drogę,
Gdzie strumień licznych dróg już wpadł...
A potem dokąd? - rzec nie mogę... ♪♫♪

Obrazek

Tutu tutu tutu tutu|Gdy posuniesz się za daleko|Yummy
Kimi
Avatar użytkownika
zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   95%

Re: Ruiny

Dziewczyna nic nie rozumiała, najpierw ją krzywdzą później pomagają a zaraz znowu krzywdzą. W jej głowie panował chaos nie wiedziała co już jest dobre a co złe. Wyrywała się chłopakowi a słowa wampirzycy tylko spotęgowały jej strach przed nowymi osobnikami.
Mimo wszystko zioła, które trzymał nieznajomy udało mu się je wcisnąć do ust Somali. Dziewczyna połknęła jej a po niedługim czasie poczuła błogość i odpłynęła.
Somali
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany FizycznePrawe oko jest barwy żółtej zaś lewe zielonej.
Zmiany PsychiczneSporadyczny lęk i smutek po spotkaniu ze zjawą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   65%
Poziom Mocy:
   55%

Re: Ruiny

Jak bardzo nie miała ochoty uczestniczyć w relacji tych dwojga, ale była zmuszona tego słuchać i patrzeć, bo potrzebowała w tej chili jednej ze stron, która ku jej rozczarowaniu zamierzała się własnie ulotnić i to jej rzeczą. Oj, nieładnie panie Lucas, bardzo nieładnie, niegrzecznie wręcz.
Ciemność w niczym Silvii nie przeszkadzała, jako wampir widziała całkiem nieźle po zmroku. Widząc jak ciało dziewczyny unosi się przystąpiła do niego chwytając je i szybkim ruchem wyrywając w swoją stronę. Nie ma tak łatwo kundlu. Następnie wkroczyła w otwarte przejście. Jeszcze chyba jej się nie zdarzyło tak podróżować, albo nie pamiętała. Czemu tak postąpiła? To było ciekawsze pytanie, ale to już pozostanie jej tajemnicą, przynajmniej narazie.
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   96%
Poziom Mocy:
   77%

Re: Ruiny

Uśmiechnąłem się pod nosem widząc zachowanie obu Pań, no nic jakoś damy radę. Czując jak Silvia zabiera mi dziewczynę i tak wyszło na moje kiedy wkroczyła w portal. Kimi się zajmę później.
Wszedłem do księżycowego mostu za wampirzycą, który przeniósł nas do skrzydła szpitalnego w akademii. Wyszedłem z ukrycia -Witam w naszych skromnych progach - powiedziałem półszeptem wesoło do Silvii. Wiedziałem, że za to posunięcie może być na mnie zła ale zmiana otoczenia może być dla obu stron lepsza. Na szczęście panowała noc i nie było tutaj żywej duszy oprócz ewentualnych pacjentów a same panie były w dyżurce więc jak będziemy zachowywać się cicho to wszystko się uda. Podszedłem do szafki z lekami wyciągając potrzebne lekarstwa dla młodej dziewczyny, podałem je wampirzycy - jak chcesz mieć z niej pożytek to daj jej to jak się ocuci - wskazałem odpowiednie leki - A teraz gdzie Panią przenieść? - zapytałem cicho. Poczekałem na odpowiedź a później otworzyłem nowy portal.
Lucas Blackburn
Chimaera
Avatar użytkownika
Dowcipniś
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna na twarzy w kształcie iks na prawym policzku, która się łączy z kolejną zaczynającą się u nasady głowy a kończy zza żuchwą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Re: Ruiny

Silvia w pierwszym momencie nie wiedziała, gdzie trafiła. Jednak szybko zorientowała się, że musi być to jakiś szpital. Naprawdę nie rozumiała po co tyle zachodu o to dziecko. Spojrzała przelotnie na Somali, po czym obserwowała poczynania Lucasa. W zasadzie mogła teraz użyć szybkiego poruszania się i po prostu się zmyć, ale wilkołak jednak był jej jeszcze potrzebny, a raczej mogła go jeszcze wykorzystać.
- Trzymaj. - Rzekła wampirzyca na widok leków.
- I z powrotem. Tam się nią zajmiemy. - Postanowiła przystać w końcu na propozycje pomocy dla zmiennokształtnej. Jednak lepiej będzie, jeśli znów znajdą się w ruinach.
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   96%
Poziom Mocy:
   77%

Re: Ruiny

Portal był już otwarty, poczekałem aż wampirzyca przejdzie a później sam ruszyłem jej śladem. Będą już bezpieczni miejscu czyli w ruinach, opatrzyłem Somali znowu bez pozwolenia przez ten półmrok co zrobiłem trochę dłużej mi to zajęło. Po wszystkim podniosłem się patrząc na Silvie - Nie chcę Pani nic mówić ale zazwyczaj wszystko działa w obie strony - powiedziałem wesoło. Zastanowiłem się jeszcze nad tym wszystkim co się tutaj wydarzyło i tak krótko ujmując Kimi mi się jeszcze przyda. Dobrze by było zaraz za nią ruszyć.
- Na pewno te płaskorzeźby są bardzo istotne a dokładnie to co na nich jest zapisane - mówiłem bez ogródek - Nie jestem w stanie ich przetłumaczyć co dla Pani nie powinno być problemem a to może dać szansę na znalezienie jakiegoś punktu zaczepienia jak uwięzić ponownie Żmija - a może się myliłem ale kto to może wiedzieć? No ja na pewno nie. Niby nie zachowałem się tak jak chciała tego Sylvia ale w końcu nie można walczyć z samym sobą - Mam jeszcze jedną propozycję - dodałem krótko - Chciałbym mieć z Panią jakiś kontakt aby móc się wymieniać informacjami. Co Pani na to? - zapytałem się.
Lucas Blackburn
Chimaera
Avatar użytkownika
Dowcipniś
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna na twarzy w kształcie iks na prawym policzku, która się łączy z kolejną zaczynającą się u nasady głowy a kończy zza żuchwą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Re: Ruiny

Silvia widząc poczynania Lucasa tylko upuściła ponownie krople swojej krwi, z których powstała emanująca czerwienią kula. Może nie było to najlepsze oświetlenie z możliwych, ale lepiej takie niż żadne.
Wampirzyca spojrzała na płaskorzeźby, o których wspomniał Lucas. Czemu dla niej ich zagadka nie miałaby stanowić problemu? Nie znała się na nich, nie pochodziły ze znanej jej kultury, za to mogłaby się o nich czegoś dowiedzieć. Wyjęła notes i pióro, po czym własną krwią zaczęła szkicować co ciekawsze i faktycznie mogące pomóc w rozwiązaniu zagadki żmija płaskorzeźby. Zajęło jej to trochę czasu, ale Lucas mógł go wykorzystać na pomoc Somali.
Kiedy kobieta skończyła powróciła do obojgu.
- Narazie nie będzie ci to potrzebne, idę z tobą, możesz ją nieść. - Powiedziała.
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   96%
Poziom Mocy:
   77%

Re: Ruiny

Obejrzała się za siebie gdzie ziało czernią wejście do ruin. Zrobiło jej się chłodno ale nie zamierzała tam wracać. Właściwie chciałaby znaleźć się w ciepłym pokoju, zjeść strawę zażyć długiej kąpieli w wannie, zrelaksować się i zasnąć bez strachu, że ktoś lub coś ją napadnie. Potrzebowała chwili dla siebie w samotności.

A droga wiedzie w przód i w przód,
Choć się zaczęła tuż za progiem
I w dal przede mną mknie na wschód,
A ja wciąż za nią - tak jak mogę...
Skorymi stopy za nią w ślad -
Aż w szerszą się rozpłynie drogę,
Gdzie strumień licznych dróg już wpadł...
A potem dokąd? - rzec nie mogę... ♪♫♪

Obrazek

Tutu tutu tutu tutu|Gdy posuniesz się za daleko|Yummy
Kimi
Avatar użytkownika
zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   95%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Śnieżna przełęcz

{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)