zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Dalen Ulvfar  »  Śnieżna przełęcz

Ruiny

Teren pokryte śniegiem przez większość czasu. Rozciąga się od Ruin aż do przełęczy południowej.

Ruiny

Ruiny rozciągają się na tle rosnącego za nimi lasem. Są potężne, całe pokryte śniegiem i lodem. Nie ma jak dostać się do sali głównej, jedynego miejsca, które nie zostało zniszczone. Przynajmniej tak to wygląda, gdyż ruiny otoczone z jednej strony są nie dużą górą, którą porasta las. Jeśli zdecydujesz się zagłębić w tajemnicze ruiny rusz drogą ku starej sali, która została tylko połowicznie zniszczona.
Drzwi są potężne i nieugięte, otoczone dziwną magią, zaś sam zamek wydaje się nietypowy.
Tkacz Losu
Administrator
Avatar użytkownika
MG
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Ruiny

-Ja tam sobie coś innego przekąszę później- powiedziałem i lekko zastrzygłem uchem. Już można było dostrzec ruiny będące oddalone od nas.
-Tam się kierujemy- Wskazałem im pyskiem-Może w końcu uda się coś tam załatwić- Machnąłem ogonem i westchnąłem.
-Jak się czujesz?- Zapytałem się zaraz jej. Wydawała się bardzo pobudzona. Nie pamiętam jak to jest ale coś. Byle nie dowaliła czegoś głupiego. Pogoda nam dopisywała i to też było dość ważne. Mogłaby być lepsza ale nie am co wybrzydzać.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
obroża niewolnicza
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Ruiny

Możliwe, ze po powrocie stanie się lepszą gospodynią i będzie potrafiła lepiej gotować w końcu miała teraz ten super świetny węch i kubki smakowe pewnie też się wyostrzyły. Ale ona jako wilkołak będzie gosposiować dalej? W życiu! Trzeba załatwić jakiegoś nowego niewolnika! Jednak to tylko głup[ie marzenia Elektry, nadal była pod jego skrzydłami i mu musiała usługiwać i chyba szybko się to nie zmieni.
Fyodorova popatrzyła na ruiny i aż zagwizdała z wrażenia. Była podekscytowana chociaż nie wiedziała co ją czeka i nie wiedziała też dlaczego tak rozpiera ją energia, jeszcze chwila i sama zamieni się w wielkiego wilkołaka i poczuje co to znaczy hasać na 4 kończynach.
- Dobrze, nie mam już zawrotów głowy i chyba mam za dużo energii skumulowanej w sobie - mruknęła nie do końca zastanawiając się nad swoimi słowami.
Emoc­je, kap­ry­sy i kłam­stwa, fas­cy­nac­ja i gra. Uczu­cia i ich brak...
Da­ry, których nie wol­no przyjąć... Kłam­stwo i praw­da.
Czym jest praw­da? Zap­rzecze­niem kłam­stwa? Czy stwier­dze­niem fak­tu?
A jeżeli fakt jest kłam­stwem, czym jest wówczas praw­da?
Kto jest pełen uczuć, które nim tar­gają, a kto pustą sko­rupą zim­ne­go cze­repu?
Kto?

Obrazek
Co jest prawdą? Czym jest praw­da?
wolf
Elektra Fyodorova
Szczenię
Avatar użytkownika
Enid an Gleanna
Wilkołak
Zmiany FizyczneBrak lewego ucha, czerwone włosy po lewej stronie głowy
Zmiany PsychiczneDepresja
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Ruiny

-Jak chcesz to pobiegaj sobie trochę- Zaśmiałem się i pokręciłem łbem aby zrzucić z siebie płatki śniegu.
-Ale to dobrze, dobrze się zapowiadasz- No w końcu Kazarik polecał ja jako coś lepszego niż zwykły niewolnik. Wolałem jednak być trochę ostrożny z oceną. Wszystko z czasem się okaże. Zatrzymałem się lekko i wziąłem głębszy wdech. Jeszcze trochę i będziemy na miejscu. Wolałem wrócić przed pełnią.
-A oswoiłaś się już z nowymi odczuciami?- No teraz była lepsza niż człowiek, no w sensie sprawniejsza i takie tam.
Szliśmy i w końcu dotarliśmy do ruin. Od razu skierowałem się tam gdzie chciałem. Do tych przeklętych drzwi.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
obroża niewolnicza
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Ruiny

- Nie chcę biegać - powiedziała patrząc się na niego jak na dziwoląga. Ma biegać jako człowiek, żeby ją za wariatkę wzięli? Co z tego, że byli tu tylko w trójkę. Nie umiała się przemieniać w wilkołaka tak jak chce, ale cóż się dziwić była nim zaledwie kilka godzin. A kiedy jej powiedział, ze dobrze się zapowiada aż jej się miło na serduchu zrobiło, może się dziewczyna przyzwyczai do nowego życia.
- Jeszcze nie za bardzo, wszystko jest takie głośne i tak pachnie i ta jakaś dziwna siła we mnie, nie wiem ale to mnie trochę przeraża - powiedziała drapiąc się po blond-czerwonej czuprynie. Dziewczyna przyjrzała się wrotom do których podeszli i od razu zainteresowała się dziwnym mechanizmem, to chyba był zamek, niektóre zabezpieczenia w Hogsmade wyglądały bardzo podobnie, jednak pewnie działały na innej zasadzie - Co to i gdzie jesteśmy?
Emoc­je, kap­ry­sy i kłam­stwa, fas­cy­nac­ja i gra. Uczu­cia i ich brak...
Da­ry, których nie wol­no przyjąć... Kłam­stwo i praw­da.
Czym jest praw­da? Zap­rzecze­niem kłam­stwa? Czy stwier­dze­niem fak­tu?
A jeżeli fakt jest kłam­stwem, czym jest wówczas praw­da?
Kto jest pełen uczuć, które nim tar­gają, a kto pustą sko­rupą zim­ne­go cze­repu?
Kto?

Obrazek
Co jest prawdą? Czym jest praw­da?
wolf
Elektra Fyodorova
Szczenię
Avatar użytkownika
Enid an Gleanna
Wilkołak
Zmiany FizyczneBrak lewego ucha, czerwone włosy po lewej stronie głowy
Zmiany PsychiczneDepresja
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Ruiny

-Przywykniesz do tego- Powiedziałem za spokojem i na chwile spojrzałem niebo. Chmury... Mimo to dało się wyczuć, że pełnia już nadchodzi. Mój patronat dodaje mi więcej wigoru i siły niż reszcie ale nie zmienia to faktu, że jednak nie zabrałem niczego co mógłbym młodej podać na czas pełni. Niezbyt mi to odpowiadało.
-To są ruiny- Tak bardzo bystrze- Jest w nich ukryte coś czego bardzo chce mieć i do tego byłaś mi potrzebna jako czarodziej- Zwróciłem się w jej stronę. Niestety wyszło jak wyszło.
Dotknąłem drzwi, czułem dużą siłę ale sam byłem bezradny. Nie potrafiłem tego cholerstwa otworzyć. Czułem jak moje znamię pali się ponownie. Warknąłem pod nosem.
-Ale teraz on się przyda i nie będzie mi go szkoda przynajmniej- Tak będę mógł sobie go dosłownie rozsmarować na drzwiach. W jej przypadku nie chciałem aż tak drastycznie. W końcu może się przydać. A ten tutaj cóż... Kryminaliści to kryminaliści.
-Do tego zbliża się mój patronat, a ja nie mam nic dla ciebie- Spojrzałem na Elektre
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
obroża niewolnicza
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Ruiny

Musiała przywyknąć, innego wyjścia panna Fyodorova nie miała. Była teraz całkiem nową istotą i nie da się tego cofnąć, szkoda tylko, że zrobili to wbrew jej woli, nie uprzedzili jej chociażby kilka godzin wcześniej, postawili już przed faktem dokonanym. Dopiero gdy stała się wilkołakiem odkrywały się przed nią nowe rzeczy, jak na przykład to, że była mu potrzebna jako czarodziej, no to dlaczego więc ją przemienił? Popatrzyła na niewolnika, który chyba dostawał zawału serca bo zaczął się trząść stał się blady jak ten śnieg, lada moment a umrze zanim Sylvan zrobi to co ma zrobić.
- Ale czego dla mnie nie masz? Ja nic nie rozumiem! - oburzyła się gdyby mogła to tupnęła nogą ale i tak nie byłoby tego słychać. Nikt jej nie wtajemniczył w te ich wilkołackie rytuały, zwyczaje i co znaczy, że nie ma nic dla niej? Chciała wyjaśnień, natychmiast.
Emoc­je, kap­ry­sy i kłam­stwa, fas­cy­nac­ja i gra. Uczu­cia i ich brak...
Da­ry, których nie wol­no przyjąć... Kłam­stwo i praw­da.
Czym jest praw­da? Zap­rzecze­niem kłam­stwa? Czy stwier­dze­niem fak­tu?
A jeżeli fakt jest kłam­stwem, czym jest wówczas praw­da?
Kto jest pełen uczuć, które nim tar­gają, a kto pustą sko­rupą zim­ne­go cze­repu?
Kto?

Obrazek
Co jest prawdą? Czym jest praw­da?
wolf
Elektra Fyodorova
Szczenię
Avatar użytkownika
Enid an Gleanna
Wilkołak
Zmiany FizyczneBrak lewego ucha, czerwone włosy po lewej stronie głowy
Zmiany PsychiczneDepresja
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Ruiny

-Nie czujesz tego?- Zapytałem się jej- Dzisiaj zaczyna się pełnia- zmierzyłem ją swym wzrokiem- Nie mam dla ciebie niczego co by zmniejszyło ból oraz uspokoiło cię- Wiedziałem, że mogą mieć z nią problemy, tym bardziej, ze nie chciałem jej niczego zrobić. Ech niech te moja nie zapobiegliwość. mogłem przewidzieć, że nie wyrobimy się na czas.
Dobra czas zabrać się do roboty nim księżyc wzejdzie, bo wtedy to i tka będę miał dużo na głowie. Wziąłem niewolnika i przedziałem ją dłoń. Wiedziałem, że zaklęcia tutaj nie pomogą ale skoro zostało na te ruiny położone jakieś zaklęcie to da się to jakoś otworzyć. Chwyciłem go za zranioną rękę i przejechałem po drzwiach zostawiając czerwoną smugę. Niestety nic się nie wydarzyło. Zdenerwowałem się i uderzyłem pięściami o te cholerne wrota. Ryknąłem głośno, wpływ księżyca wywoływał u mnie rozdrażnienie. Chwyciłem tego nieszczęśnika i jak gdyby nic uderzyłem nim kilka krotnie o te drzwi. Dość prymitywne ale nie miałem ochoty an jakieś bawienie się. Nie robiłem tego na tyle aby go zabić. Mocno poranionego odrzuciłem na bok.
-Zabij- Dałem polecenie Elektrze wskazując na leżącego mężczyznę.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
obroża niewolnicza
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Ruiny

Czy to czuła? Nie była pewna, wiedziała tylko, że rosła w niej jakaś dziwna moc i rozpierała ją energia, możliwe, że to właśnie nadchodząca pełnia tak na nią wpływała. Znowu będzie czuła ból? Taki sam jak między wizjami, czy może nawet gorszy? Źrenice jej się rozszerzyły a tęczówki znowu dynamicznie zmieniały odcienie niebieskiego. Pokręciła bardzo szybko głową, chciała odgonić przytłaczające ją myśli i potem popatrzyła w niebo. Księżyc zaraz wzejdzie. Nie dobrze.
Patrzyła z niepokojem na poczynania Sylvana z niewolnikiem. Te wrota były jakieś chyba zaklęte, jakaś dziwna magia tutaj panowała na pewno nie taka jaką znała od zawsze. Pewnie nawet zaklęcia czarodziejów na nic by się tu zdały a różdżka oddana niewolnikowi pewnie od razu skierowana byłaby w nich z Avadą wytryskującą z jej rdzenia.
-Co? - zapytała pewna, że się przesłyszała - Mam go zabić? - zadała kolejne pytanie cofając się o dwa małe kroki w wtedy zobaczyła wściekły wzrok Sylvana, tak, miała go zabić, nie musiał tego powtarzać, dobrze znała ten wzrok. Blondynka zamknęła oczy i chwyciła za jedną ze strzał, dotknęła opuszką palca ostrego grotu. Coś dziwnego siedziało w niej co chciało to zrobić, chciało zabić tego przestępcę jednak zwierzęca intuicja biła się z jej człowieczeństwem. Krzyknęła i zamaszystym ruchem wbiła strzałę prosto w klatkę piersiową mężczyzny przebijając go na wylot. Szybkim ruchem wyciągnęła go i spojrzała na krew wypływającą z powstałego otworu, widziała jak niewolnik krztusił się swoją krwią. Popatrzyła na swojej ręce i na zakrwawioną strzałę i poczuła znowu mocny ból głowy. Nie spodziewała się, że ma taką siłę, ze jest w stanie to zrobić.
Emoc­je, kap­ry­sy i kłam­stwa, fas­cy­nac­ja i gra. Uczu­cia i ich brak...
Da­ry, których nie wol­no przyjąć... Kłam­stwo i praw­da.
Czym jest praw­da? Zap­rzecze­niem kłam­stwa? Czy stwier­dze­niem fak­tu?
A jeżeli fakt jest kłam­stwem, czym jest wówczas praw­da?
Kto jest pełen uczuć, które nim tar­gają, a kto pustą sko­rupą zim­ne­go cze­repu?
Kto?

Obrazek
Co jest prawdą? Czym jest praw­da?
wolf
Elektra Fyodorova
Szczenię
Avatar użytkownika
Enid an Gleanna
Wilkołak
Zmiany FizyczneBrak lewego ucha, czerwone włosy po lewej stronie głowy
Zmiany PsychiczneDepresja
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Ruiny

Patrzyłem na nią z uwagą. Wszystko co robiła mi nie umknęło. Całkiem ładnie, widać było, ze trochę się wahała. Dobrze jednak, że udało jej się to zrobić i osiągnąć w pewien sposób ten cel. Podszedłem do wykrwawiającego się i dławiącego człowieka. Machnąłem lekko ogonem i silnym ruchem zmiażdżyłem mu kark oraz tchawice. Można rzecz, że mu łeb odgryzłem.
-Bardzo ładnie ale staraj się zabijać od razu, nie ma potrzeby aby jeszcze cierpiała ofiara. Chyba, że ma się ku temu jakiś cel.
Owszem mi się nie jednokrotnie zdarzało zabijać w bolesny i powolny sposób ale to już inna sprawa.
-Ale masz imponujące umiejętności łucznicze- Skinąłem do niej pyskiem-Tutaj zostaniemy na czas pełni. Powiem, ze nie będziesz nic pamiętać z pierwszych pełni jeśli nie zażyjesz odpowiedni eliksiru ale nie mam go- No nie po prostu ech- Będzie bardzo boleśnie i powolnie ale przywykniesz. Pamiętaj też, że gniew jest twym sprzymierzeńcem ale-Tutaj podkreślając ostanie słowo- Dzieci pełni są tymi, którzy w pełni nim się kierują, ty masz go wykorzystać. Wielu młodych nie odróżniają tego do czego szał i gniew jak użyć ale z czasem an pewno to pojmiesz- Machnąłem znowu ogonem, sam za młodu miałem z tym kłopoty ale teraz już pojąłem co i jak.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
obroża niewolnicza
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Następna strona

Powrót do Śnieżna przełęcz

{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)