zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Dalen Ulvfar  »  Śnieżna przełęcz

Ruiny

Teren pokryte śniegiem przez większość czasu. Rozciąga się od Ruin aż do przełęczy południowej.

Re: Ruiny

Somali nie wiedziała co się dzieje, było ciemno a tu nagle jakaś ręką po nią sięga. Serce waliło jej jak oszalałe, bała się że znowu chcą jej zrobić krzywdę. Wydała z siebie pisk gdy Silvia ją dotknęła. Oddychała nie spokojnie kiedy była już na stole skuliła się jeszcze bardziej. Nerwowo rozejrzała się mając wielkie oczy, nie wiedziała gdzie jest ale na pewno nie pod ziemią. Była w takim szoku, że żadne słowa do niej nie docierały a gdy kot pojawił się przed nią ponownie pisnęła dzióbiąc go w nos. Jednak kiedy poczuła przyjemne ciepło, które dobrze znała uspokoiła się trochę lecz tętno wciąż miała podwyższone. Nie wiedziała czy zaraz znowu nie będzie torturowana, choć przez chwilę przytuliła się do zmiennokształtnej czując ulgę w cierpieniu.
Somali
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany FizycznePrawe oko jest barwy żółtej zaś lewe zielonej.
Zmiany PsychiczneSporadyczny lęk i smutek po spotkaniu ze zjawą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   60%
Poziom Mocy:
   50%

Re: Ruiny

Silvie trochę zaczynała już niecierpliwić ta wymiana zań pomiędzy wilkołakiem, a zmiennokształtną. Nie przybyła tu, aby tego słuchać. Dlatego z zadowoleniem przyjęła przejście do konkretów przez Lucasa. Co prawda już sam początek nie był zbyt zachęcający. To prawda, że Lucas dobrze jej się przysłużył, a dokładniej jego zioła. Jednak wtedy mieli co do tego pewną umowę, którą może nie do końca zaakceptowała, ale nie przeszkadzała jej i była w stanie ją wykonać, więc skąd teraz mowa o jakiejkolwiek przysłudze? Ale postanowiła go słuchać dalej.
Silvia zapewne westchnęłaby i przewróciła oczami widząc ich reakcję na sowę, ale nie była już człowiekiem. Pewne gesty, mimika, a tym bardziej oddychanie nie wchodziło już w elementy jej zachowań. Tak, więc stała niewzruszona, słuchała dalej Lucasa, choć kątem oka obserwowała irbisa.
Nim odpowiedziała wilkołakowi postanowiła postawić jasno sprawę z sową. Chwyciła ją szybkim i mocnym ruchem w dłoń, może trochę zbyt mocnym.
- Znajdź sobie własną przekąskę. - Rzekła chłodno do kota.
- Mogę. - Te słowa kierowała już do wilkołaka. Rosyjski był jej znany, nie tylko przez wzgląd na stare czasy z Sylvanem, ale i zajęcia, którymi się trudniła będąc jeszcze młodą śmiertelniczką. Wtedy często przebywała na wschodzie Europy i języki wschodniosłowiańskie nie były jej obce. Choć będzie musiała sobie co nieco przypomnieć, gdyż dawno rosyjskiego nie używała. Jednak nie zamierzała o tym wspominać. Grunt to sprawdzić cóż to za notatki z domu Sylvana pozyskał Lucas.
- A tutaj również znalazłeś coś iterującego? - Zadała pytanie, które głównie ją nurtowało i dla którego tu była. Choć nie sądziła, że ktoś jej pomoże w znalezieniu odpowiedzi.
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   90%
Poziom Mocy:
   85%

Re: Ruiny

Przeniosłem wzrok na Kimi kiedy tylko zaczęła się ode mnie oddalać, wolałem ją mieć na oku. Gdybym musiał interweniować - Spokojnie ona nic nie chciała zrobić sówce - powiedziałem wesoło odpowiadając Silvii.
Spojrzałem na wampirzycę, uniosłem jedną brew do góry - A i owszem tylko zależy co Panią interesuje - odpowiedziałem puszczając oczko do kobiety. Zaśmiałem się widząc jak stworzonko dziobnęło kociaka w nos ale zaraz się krzywiłem widząc reakcję "właściciela". To nie mógł być miły uścisk ale to już nie mój problem, pewnie w innych okolicznościach zapytałbym się skąd ją ma. Teraz jednak ta informacja do niczego mi się nie przyda.
Przeniosłem wzrok na Sil podchodząc do nie jednocześnie padając papiery z domu wodza - Dziękuję bardzo za pomoc - mówiłem wesoło.
Lucas Blackburn
Chimaera
Avatar użytkownika
Dowcipniś
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna na twarzy w kształcie iks na prawym policzku, która się łączy z kolejną zaczynającą się u nasady głowy a kończy zza żuchwą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Ruiny

Udziobana cofnęła się na moment ale potem znów przylgnęła nosem do ciała sowy chcąc skończyć leczenie. Owszem zabolało ją to, spodziewała się takiej reakcji ale nie przypuszczała, że trafi ją w dość czuły punkt tym twardym dziobem. Oczy niemalże się zaszkliły. Kontynuowałaby leczenie niemalże przywracając zmaltretowane zwierzątko do stanu używalności gdyby nie nagła reakcja Silvi, która przerwała cały proces. Kimi cofnęła się sycząc głośno i strosząc sierść. W pierwszym odruchu nawet chciała klapnąć ją zębami ale wampir szybko schował rękę, ściskając w niej biedną sowę. Nawet teraz, w ludzkiej powłoce zachowywała się jak potwór. Kimi nie odezwała się choć na usta cisnęło jej się kilka obelg. Wycofała się na moment w cień schodząc im z oczu. W końcu i tak byli zajęci sobą. Pokręciła się to tu to tam by w trakcie przekazywania papierów przez Lucasa, odbić się tylnymi łapami i wyskoczyć w ich kierunku z zamiarem przejęcia dokumentów. Uważała, że wampir nie był godny na poznanie treści tam zawartej.

A droga wiedzie w przód i w przód,
Choć się zaczęła tuż za progiem
I w dal przede mną mknie na wschód,
A ja wciąż za nią - tak jak mogę...
Skorymi stopy za nią w ślad -
Aż w szerszą się rozpłynie drogę,
Gdzie strumień licznych dróg już wpadł...
A potem dokąd? - rzec nie mogę... ♪♫♪

Obrazek

Tutu tutu tutu tutu|Gdy posuniesz się za daleko|Yummy
Kimi
Avatar użytkownika
zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   95%

Re: Ruiny

Dziewczyna odprężyła się od ciepła jaki rozlewał się po jej ciele dzięki pomocy irbisa. Wtuliła się w niego jeszcze bardziej zamykając ślepia. W ten poczuła silny uścisk wampirzycy i zaskrzeczała przeraźliwie czując jak jej skrzydła ponownie zostają uszkodzone. Somali popłakała się z bólu wracając do ludzkiej postaci, to jednak nie był zbyt dobry pomysł. Silvia teraz trzymała jej gardło w uścisku a sama dziewczyna próbowała się wydostać z niego. Łzy spływały po policzkach niebiesko-włosej - Proszę - ostatnim oddechem wypowiedziała te słowa. Czują jak już całkowicie traci możliwość oddychania. Całe ciało zmiennokształtnej zaczęło drżeć a wszystkie wspomnienia do niej powróciły, ból jaki wtedy zaznała ponownie przeszył umysł dziewczyny.
Somali
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Zmiany FizycznePrawe oko jest barwy żółtej zaś lewe zielonej.
Zmiany PsychiczneSporadyczny lęk i smutek po spotkaniu ze zjawą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   60%
Poziom Mocy:
   50%

Re: Ruiny

Chciała odpowiedzieć, że "wszystko ją interesuje", ale było to zbyt ogólnikowe i nic by nie wniosło do tej rozmowy.
- Jak pokonać żmija. - Powiedziała po chwili namysłu. To był w zasadzie jej cel, choć jeszcze nie poznała wszystkich elementów układanki. Jednak z tego co się dowiedziała, to lepiej było poznać słabość ewentualnego przeciwnika. Zresztą Silvia zawsze lubiła wiedzieć, być te kilka kroków przed kimś. Szczególnie jeśli w grę wchodził ktoś potężny.
Zwróciła uwagę na sówkę, która zmieniła się w człowieka, ale nie sprawiło to, że wampirzyca zwolniła uścisk. Dopiero widząc i czując, jak życie powoli uchodzi ze zmiennokształtnej puściła ją będąc pewną, że tak od razu nie ucieknie. Choć będzie ją musiała mieć na oku. Przez to też nie zauważyła jak kot skacze po dokumenty, które właśnie miała odebrać z rąk Lucasa.
Silvia Sanguine
Avatar użytkownika
Kapłanka Krwi
Wampir
Zmiany FizyczneTatuaż jaszczurki wijącej się wokół palców prawej dłoni. Z daleka może wyglądać jak nietypowa biżuteria. Blizny po poparzeniach smoczym ogniem na twarzy i reszcie ciała.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   90%
Poziom Mocy:
   85%

Re: Ruiny

Zatrzymałem rękę, w której trzymałem papiery i zwinąłem je w rulon. Spojrzałem dyskretnie na koteczka z lekkim uśmiechem, wszystko zrobiłem tak dyskretnie aby nie wyglądało to w taki sposób że nie chce aby Kimi przejęła dokumenty. Zwiniętymi kartkami popukałem się kilka razy po policzku zastanawiając się nad odpowiedzią dla Silvii. Uderzyłem trzymaną rzeczą w drugą dłoń - Jak śmiem twierdzić to można go z powrotem uwięzić ale pewnie przez jakiś rytuał czy coś w ten deseń - popatrzyłem się na koteczka co będzie teraz robić. Zauważyłem, że muszę być bardziej czujny, do głowy wpadła mi jedna myśl. Powróciłem do rozmowy - A czy da się uśmiercić boga? To nie wiem, ale na pewno naczynie w którym się znajduje też ucierpi podczas próby pokonania Żmija. A dobrowolnie po wiekowym więzieniu sam do niego nie wróci - tak fakt powiedziałem oczywistą rzecz ale na stan dzisiejszy nic dokładniejszego nie wiedziałem. W sumie to podzieliłem się swoimi przypuszczeniami - Ale sądzę, że badając to miejsce dokładniej możemy się czegoś więcej dowiedzieć np. z tych run przy każdej płaskorzeźbie - wskazałem na zdobienia.
Widząc całą akcję z sówką skrzywiłem się - Pozwolę sobie powiedzieć, że przydałoby się Pani trochę delikatności. Podduszanie towarzysza nie jest dobre - powiedziałem podchodząc do niczego sobie dziewczyny a w trakcie przekazałem papiery wampirzycy. Nie powiem popatrzyłem tu i ówdzie przez jej rozdarte ubranie, położyłem ją w pozycji udrażniając drogi oddechowe Somali aby mogła lepiej i spokojniej oddychać. Wyciągnąłem z plecaka eliksir uzdrawiający podając dziewczynie w prost do wypicia - Pij, to Cię postawi na nogi. I nie bój się jestem medykiem. - powiedziałem spokojnie z uśmiechem na twarzy. Jakoś tak no, trochę olałem sobie zakaz zbliżania się od Sil do jej "własności" ale wiedziałem, że muszę coś zrobić.
Lucas Blackburn
Chimaera
Avatar użytkownika
Dowcipniś
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna na twarzy w kształcie iks na prawym policzku, która się łączy z kolejną zaczynającą się u nasady głowy a kończy zza żuchwą.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Poprzednia strona

Powrót do Śnieżna przełęcz

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)