zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Dalavdrager  »  Zamek  »  Pokoje sypialne

Pokój gościnny nr 12

Re: Pokój gościnny nr 12

- No nie wiem. - Po ostatnich wydarzeniach już nie byłem tak do tego nastawiony. Może czasami nie ma wyboru, może czasami niezależnie na jaką ścieżkę się wkroczy to i tak skończy się ona tak samo? Ech za bardzo jakby to ktoś powiedział filo...filo..zofuje? Trudne słowo.
Wzruszyłem ramionami na kolejne słowa, trochę szkoda, że..., a zresztą nieważne. Może będzie jeszcze okazja pogadać. Póki co ruszyłem z tym co mi wcześniej dano do łazienki. Przynajmniej się wykąpie i to nawet w ciepłej wodzie jak zauważyłem już w pomieszczeniu. Jednak nie siedziałem tam zbyt długo. Ogarnąłem się, nawet ogoliłem nieco i ulizałem włosy.
Dziwnie się czułem tak przystrojony(?), a z zapiętą koszulą pod samą szyję bardzo źle, więc poluźniłem nieco guziki.
- No i jak? - Spytałem wesoło, jakbym wcale nie był na ślubie kogoś kto prawdopodobnie zabił czy przejął ciało mojego ojca i jest potencjalnie z tych złych, a wujek wcale do niego nie dołączył i wszystko gra.
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneŚlady na plecach po ataku zjawy.
Blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   85%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Pokój gościnny nr 12

Odpowiedziałem chłopaka wzorkiem pilnując drzwi aby mu czasem coś głupiego nie przyszło do głowy. Oczekiwałem jego wyjścia z łazienki co jak na mężczyznę długo mu zajęło.
Uniosłem brew do góry - Schludnie - odpowiedziałem bratankowi - Jak jesteś już gotowy to możemy ruszać, chyba że coś jeszcze chcesz? - rzekłem lustrując młodzieńca wzrokiem. Nie wiem po jaką cholere tu przylazł ale teraz będzie trzeba go jakoś stąd wyprowadzić. Warknąłem pod nosem z niezadowolenia, jak ojciec musi się zawsze ładować w kłopoty.
Fenrir Labdakid
Dowódca Straży
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany Fizycznebrak lewego oka
Ciężko gojące się rany na plecach po ataku zjawy.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   90%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Pokój gościnny nr 12

Uśmiechałem się jeszcze przez chwilę po czym spoważniałem. Trochę też podrapałem się po głowie, nieco psując ulizany fryz.
- Wujek... - Chyba mogę go jeszcze tak nazywać.
- To jesteś ty? Czy jak w przypadku ojca już nie jesteś Fenrirem? - Chciałem się dowiedzieć więcej o tej całej sytuacji.
- Co się z wami stało?
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneŚlady na plecach po ataku zjawy.
Blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   85%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Pokój gościnny nr 12

Założonymi rękami przyglądałem się szczeniakowi - Tak? - słuchałem go dalej, jednak jego kolejne słowa załamały mnie. Przyłożyłem dłoń do głowy kręcąc ja na boki - Tak to ja, bo niby kim innym mógłbym być? - spojrzałem na niego unosząc brew do góry. Nie rozgarnięty dzieciak.
Na kolejne pytanie milczałem, wyciągnąłem rękę do Wiktora pokazując mu tatuaż który był na całej ręce i większej połowie torsu jak i plecach lecz już tego mu nie pokazałem - Teraz płacimy tego cenę - rzekłem spokojnie - Jednak Twój ojciec zapłacił największą - dodałem. Sam poświęcił siebie aby uwolnić tego gada, warknąłem pod nosem.
Fenrir Labdakid
Dowódca Straży
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany Fizycznebrak lewego oka
Ciężko gojące się rany na plecach po ataku zjawy.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   90%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Pokój gościnny nr 12

- W końcu Sylvan to nie Sylvan. - Wzruszyłem ramionami. Skąd mogłem wiedzieć, że Feniek to Feniek, choć chyba faktycznie tak było, ale w dużo gorszym stanie.
Tatuaże kojarzyłem zwłaszcza u ojca. Wiele razy je widziałem i coś tam wiedziałem o nich, choć Sylvan nigdy za dużo o tym nie mówił. Czyli to cały czas była ta skaza, heh.
- Można coś zrobić? - Zadałem na prędce, niewiele myśląc pytanie. Może wujek wie coś więcej, coś co pomoże wygnać tego żmija i sprowadzić ojca ponownie.
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneŚlady na plecach po ataku zjawy.
Blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   85%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Pokój gościnny nr 12

Uniosłem brwi do góry, ech widać że Sylvan nie specjalnie przyłożył się do edukacji Wiktora. Choć Dymitrowi także nie opowiadałem o skazie to był bardziej rozgarnięty, faktem też jest to że nie obchodzi mnie to czy przeżył czy zginął. Gdyby to drugie to znak, że dobrze się stało bo takie nędzne istoty wstyd trzymać przy życiu.
- Nie wiem - powoli coraz mnie to interesuje - Gotowy? - jeśli Wiktor przytaknął otworzyłem drzwi prowadząc go na miejsce ceremonii.

z/t
Fenrir Labdakid
Dowódca Straży
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany Fizycznebrak lewego oka
Ciężko gojące się rany na plecach po ataku zjawy.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   90%
Poziom Mocy:
   100%

Poprzednia strona

Powrót do Pokoje sypialne

{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Kto przegląda forum

Forum przegląda 3 użytkowników :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 3 gości (dane z ostatnich 5 minut)