zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Dalavdrager  »  Zamek

Pokój Erin

Stary zamek znajdujący się w sercu doliny. Dzięki położeniu na wzniesieniu, które otoczone jest rzeką, jest bardzo dobrym miejscem do obrony jak i obserwacji. Jest widoczny z prawie całej dolinki. Wewnątrz jest umeblowany w starym stylu. Pełno tutaj drewnianych dębowych mebli czy bogato zdobionych tkanin.

Pokój Erin

Pomieszczenie zaniedbane, zniszczone. Jest tutaj jedno łóżko pokryte słomą z kocem. Z boku jest jedna szafka z 3 szufladami. Pomieszczenie jest małe. Ściany są grube i zaniedbane tak samo podłoga. Na jednej, wąskiej ścianie jest duże zakratowane okno. Z niego można poobserwować pobliska polane.
Tkacz Losu
Administrator
Avatar użytkownika
MG
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Pokój Erin

Obie kobiety szły kilka minut nim dotarły do pomieszczenia. Znajdowało się ono na parterze, tak można było wywnioskować. Było jednak w nieznanej Erin części zamku.
-Oto twoje klucze- Powiedział wręczając je kobiecie.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Pokój Erin

Wczesniej tu nie była. Po drodze starała się zapamiętać te trasę. Z tego co się orientiwała, to chociaż miała niedaleko do głównej sali, no i nie musiała biegać po schodach. Tu jednak chyba plusy się kończyły. Kobieta nie wyglądała jakby miała jej dać klucze do zwykłego pokoju służby...
- Dziękuję. - Wzięła klucze i spojrzała na kobietę. Cóż, dobrze, że miała ze sobą chociaż wszystkie swoje rzeczy, nie musiała się po nie fatygować do swojego poprzedniego pokoju.
Odwróciła się do drzwi i włożyła klucz w zamek. Popchnęła drzwi i niemal natychmiast uderzył ją zapach charakterystyczny dla starych i zaniedbanych budowli.
Przesunęła je mocniej, wchodząc do środka i dosłownie ją zamurowało. Nie. To nie może być prawda, niech ktoś jej powie, że śni, albo ma halucynacje.
Poczuła jak kręci jej się w głowie. Ona ma tu spać? Ona ma tu w ogóle wejść? Już weszła. Stała zaledwie w progu i to przy otwartych drzwiach, a już miała wrażenie, że sufit wali jej się na głowę.
Pobladła i niemal się przewracając cofnęła się spowrotem na korytarz i szybko zatrzasnęła za sobą drzwi. Nie ma szans...
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Pokój Erin

Kobieta widziała widziała jej zachowanie.
- Przykro mi- Westchnęła lekko- Ja będę już szła- nie wiedziała cóż robić i wolała oddalić się. Wcześniej tylko objęła Erin i przytuliła ją. Zaraz po tym oddaliła się.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Pokój Erin

- Mi nie, ale chyba zabije jaszczura. - Oczywiście nie mówiła tego na poważnie. Było to raczej wynikiem szoku i strachu jakich teraz doznała. Próbowała jakoś bronić się przed świadomością, że to tam ma spać. Rudą byle nerwowa i często zdarzało jej się bronić poprzez agresję, nawet taką pośrednią jak teraz.
Pozwoliła się przytulić, choć kobieta mogła poczuć, że jest jakby zesztywniała i cała drży. No nie ma szans.
Osłupiała patrzyła na odchodzącą kobietę, która zostawiła ją sam na sam z jej największym koszmarem. Lord wiedział... Wątpiła by mu się przypadkiem zapomniało. Czyżby aż tak nie rozumiał ludzkich lęków, a może uznał, że taki dodatek do kary dodatkowo ją czegoś nauczy? Mylił się. Erin była raczej odporna na naukę poprzez strach, z resztą ona tam spać nie będzie. Nie ma w ogóle mowy o takiej możliwości.
Przysunęła się trochę do drzwi. Nacisnęła klamkę i wciąż przyklejona do ściany obok wejścia popchnela drzwi. Zachowywała się jakby z tego pokoju ktoś miał co najmiej do niej strzelać.
Wychyliła się niepewnie i spróbowała zlustrować pomieszczenie wzrokiem. Za dużo to tam do zobaczenia nie było. Szybko oceniła co mogłoby jej się przydać.
Wzięła kilka głębszych oddechów i przekroczyła próg pokoju. Od razu poczuła jak jej żołądek zawiązuje się w supeł, a w gardle rośnie gula.
Czym bardziej starała się nie myśleć o blisko znajdujących się ścianach, małej przestrzeni, ciemności, tym większe było jej wrażenie, że pokój z chwili na chwilę robi się mniejszy.
Podeszła do szafki i szybko przeszukała jej zawartość. Wątpiła, że znajdzie tam coś ciekawego, ale co szkodzi spróbować?
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Pokój Erin

W szafkach nie było niczego szczególnego. Dwa koce, świece, zpałaki i książka. Nic więcej nic mniej.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Pokój Erin

W pierwszej szufladzie nie znalazła nic ciekawego, w drugiej już coś było. Wyjęła zapałki i świece, po czym wcisnęła je do swojej torby. Mogą się kiedyś przydać. Przełknęła slinę i jeszcze bardziej się skuliła. Musiała na chwilę zamknąć oczy, by nie spanikować. Powtarzała sobie w myślach, że już wychodzi, że wszystko jest w porządku.
W kolejnej szufladzie znalazła dwa koce, które też wyjęła, zdjęła też koc z łóżka i wszystkie trzy położyła sobie na kolanach. Ze wszystkich rzeczy, najbardziej zainteresowała ją książka, było tu jednak zbyt ciemno, by mogła dostrzec o czym jest. Ją też włożyła do torby i z trzema kocami w rękach niemal wybiegła z pokoju. Zatrzasnęła za sobą drzwi i zsunęła się po ścianie. No pięknie. Siedziała tak dobre kilka minut, nim zupełnie wróciła do siebie. Zastanawiała się, czy Darek zrobił to specjalnie.
Koc z łóżka rozłożyła pod ścianą, torbę położyła tak, by mogła pełnić rolę poduszki, a pozostałymi dwoma kocami się przykryła. Może nie było to zbyt komfortowe, ale lepsze niż ten pokój. Cóż, skoro ma wstać przed świtem, to trzebaby już się położyć.
Nie zasnęła od razu, ale w końcu się udało. Sen nie należał ani do zbyt wygodnych, ani spokojnych. Dobrze, że chociaż nie darła się przez sen na cały korytarz.



Obudziła się dość wcześnie. Może był to skutek nerwów, może koszmarów, bo napewno Ruda nie potrafiła wstawać tak sama z siebie tak wcześnie. Westchnęła i uniosła się opierając na łokciu. Sięgnęła do klamki i popchnęła drzwi. Spojrzała na okno, jeszcze nie było świtu. Wstała niechętnie i zwinęla koce.
- Do niczego. - Spojrzała niechętnie na pokój i weszła do środka. Znów to okropne uczucie. Zamknęła za sobą drzwi, choć to tylko pogarszało sprawę. Szybko się przebrała i rzuciła rzeczy na łóżko. Spięła szybko włosy i zabierając ze sobą tylko kilka rzeczy wybiegł z pokoju. Zamknęła pomieszczenie na klucz i ruszyła w stronę sali jadalnej.

//zt
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%


Powrót do Zamek

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)