zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Dalavdrager  »  Zamek

Balkon

Stary zamek znajdujący się w sercu doliny. Dzięki położeniu na wzniesieniu, które otoczone jest rzeką, jest bardzo dobrym miejscem do obrony jak i obserwacji. Jest widoczny z prawie całej dolinki. Wewnątrz jest umeblowany w starym stylu. Pełno tutaj drewnianych dębowych mebli czy bogato zdobionych tkanin.

Re: Balkon

- Wszystko w porządku? - Zachowywał się dziwnie. Nie spodziewała się po nim takiego zachowania. Teraz jakoś zupełnie przestał być straszny, wydawał się raczej zawieszony, jakby nie do końca ogarniał otaczającą go rzeczywistość.
- Ludzie zazwyczaj sypiają w nocy, funkcjonowanie w dzień jest... wygodniejsze. - Więcej widać, człowiek lepiej funkcjonuje gdy dosiegaja go promienie słońca.
- Oh... Pytałam. Czy on rozumie wszystko co do niego mówię? Bo czasem mam wrażenie jakby nie rozumiał, choć może po prostu ma mnie totalnie gdzieś. - Mówiła to patrząc na stworzenie z czułością. Był małą wredną istotką, ale już zdążyła się do niego przywiązać i nie żywiła wobec niego żadnych negatywnych uczuć.
Podrapała malucha pod brodą i posłała mu szeroki uśmiech.
- To co? Przedstawisz się? - Jeśli ją rozumiał to chyba powinien. Ona poświęciła się dla niego wyciągając go z kociołka, co pozostawiło oparzenia na jej dłoniach, więc mógł zrobić choć tyle.
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Balkon

Przejechał sobie palcami po czole.
-Tak...- Rzekł trochę przyciszonym głosem- Muszę dojść do siebie, jestem śniącym, mówiłem już ci to chyba?- Spojrzał na kobietę swoim zwyczajowym spojrzeniem.
-Hmm... To w sumie dość logiczne- Niezbyt to bystra odpowiedź- Nie macie dobrych zmysłów... dlatego tak boicie się nocy- To już raczej swoista dedukcja.
-Tak rozumie wszystko co do niego mówisz, jest młody jak na smoka ale nie głupi- Odwrócił się plecami do balustrady i o nią oparł.
Mały gad spojrzał an ciebie i zamrugał jednym okiem a potem drugim. Wysyczał coś wymieszanego z charczeniem i warczeniem. Zaraz potem obmył sobie jedno oko językiem.
-No to jego imię- Dodał Dariusz zaraz po tym dźwięku jaki mały wydał.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
obroża niewolnicza
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Balkon

Nie rozumiała, jakim śniącym i właściwe dlaczego zaczął jej o sobie mówić? Teraz był naprawdę miły, zupełna odmiana.
- Nie, nie pamiętam niczego takiego. - Cóż, wyglądał jakby rzeczywiście jeszcze był gdzieś indziej duchem.
- Może chcesz iść do pokoju? - Tylko co to miałoby dać? Co położy się? Przecież przed chwilą spał i to ponoć po tym czuje się, no tak jak się czuje. Tego też nie wiedziała.
- Między innymi, ale nasze ciała także potrzebują słońca, z jego światła czerpią wiele korzyści. - Nie wiedziała czy musi mu to tłumaczyć. Miała wrażenie, że Lord wie o ludziach więcej niż mówi. Może nie miał do końca aktualnej wiedzy o świecie, ale ludzkie ciało od wieków funkcjonuje na tych samych zasadach.
Uśmiechnęła się słysząc te dziwną mieszankę dźwięków. Pokręciła głową i pogłaskała stworzenie.
- To racja, za nic tego nie wymówię. - Zaśmiała się krótko i spojrzała na smoczka.
- Musimy sobie chyba wypracować jakiś system komunikacji bo pogadać nie pogadamy. - Skoro wszystko rozumiał, to chyba nie był to problem. Ona mogła mówić, tylko jak on ma przekazywać jej to co chce? Pamiętała to jego skakanie po słupie, ale bez jakiegoś kodu nie będzie w stanie rozszyfrować jego zachowania.
- Byłam w stajni... Masz sporo koni. Mogłabym czasem wybrać się konno za mury? - Ryzykowne pytanie, ale co miała do stracenia? Ewentualnie powie jej, że nie. Przecież nie zabije jej za samo zadanie pytania.
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Balkon

-Nie?- Trochę jakby to go zdziwiło- Musiałem mówić o tym tej drugiej- Miał na myśli Anisse. To jej musiał o tym wspomnieć. Ona była wróżką, tak to jej musiał to powiedzieć.
-A po co?- Zlustrował kobietę wzrokiem- Chcesz mi tam towarzyszyć?- Zadał pytanie nie dając zarazem jasnej odpowiedzi.
-Czerpią nie tylko korzyści nie zmienia to faktu, że nadal są słabe- No ale te słabe istoty potrafią za to dobrze się dostosować. Jak karaluchy.
-Mówiłem, że nie dasz rady- No ale musiała sama się przekonać- To już wasza sprawa- Dariusz umywał dłonie do tego jak ci dwoje się dogadają.
-Lubie konie- To dało się zaobserwować po ich ilości- nie- Krótka odpowiedz bez tłumaczenia dlaczego.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
obroża niewolnicza
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Balkon

Drugiej, łatwo było się domyślić o kim mówi. Cóż, czyli Anisse też co nieco o nim wiedziała, sądząc jednak po jej nastawieniu, raczej nie wspomniał jej o przejmowaniu ciał i tym podobnych rzeczach.
- Wydajesz się... Sama nie wiem, ale mówiłeś, że musisz dojść do siebie. Pomyślałam, że może chciałbyś odpocząć u siebie. A jeśli chodzi o moje towarzystwo to waściwe nie mam nic przeciwko. - Obecnie całkiem przyjemnie się rozmawiało, a jeśli przy okazji miała się czegoś dowiedzieć, to dlaczego nie. I tak nie miała co robić w tym zamku, rozmowa z nim wydawała się całkiem dobrą opcją.
Nie zaprzeczyła jego kolejnym słowom. Ludzie byli słabi i to się nigdy nie zmieni. Byli krusi i niedoskonali, ale potrafili sobie radzić.
- Nie łudziłam się, ale miło było je usłyszeć. - Była aż zbyt pozytywna dzisiaj. Nie wiedziała czy to czas w stajni tak na nią wpłynął, czy może coś innego o czym sama nie miała pojęcia. Ten stan jak najbardziej jej odpowiadał i nie czuła potrzeby by poznać jego źródło.
Uśmiech nie schodził jej z twarzy a po stwierdzeniu Dariusza, że lubi konie jeszcze się powiększył. Zaraz jednak jedno słowo sprawiło, że momentalnie zniknął.
- Dlaczego? Przecież nie zamierzam uciekać... Nawet jakbym chciała to ten maluch skutecznie by mnie powstrzymał. - Mówiąc o smoku mimowolnie znów się uśmiechnęła. Na krótko i delikatnie ale jednak.
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Balkon

-Wydaję się jaki?- Skierował na kobietę swoje szkarłatne oczy- No to chodźmy- Dodał robiąc krok do wyjścia- Ostatnio odniosłem wrażenie, ze unikasz mojej osoby- To było bardziej stwierdzenie, tylko w lekko pytającym tonie. Minęły dwie pełnie i jakoś kobieta nie wykazywała jakiegoś zainteresowania.
-to są moje konie- Dość mocno zaakcentował słowo "moje"- Jeśli chcesz na nich jeździć Fenrir musi sprawdzić czy potrafisz obchodzić się z koniem. Umów się z nim- Sam nie ma interesu w tym aby Fenrirowi kazać sprawić jej umiejętności. To jest w jej interesie, nie jego.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
obroża niewolnicza
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Balkon

- Nie wiem, jakby coś było nie tak. - I ona się jeszcze o to martwiła. No wspaniale. Chciała poprawić ich relacje, w końcu nic nie zdziała jeśli wciąż będzie do niego wrogo nastawiona. Chciała się dowiedzieć, co stało się z Sylvanem i czy może mu jeszcze pomóc, ale nie sądziła, że on tak po prostu jej o tym powie. Nie planowała jednak zacząć martwić się o to coś.
- Raczej dochodziłam do siebie po... ostatnich wydarzeniach. Sylvan jest dla mnie ważną osobą. - Wiedziała, że on już to wie, więc przyznanie się napewno nie może jej zaszkodzić. Z resztą przypuszczała, że wie jeszcze więcej. Podniosła się sadzając sobie smoka na głowie. Skoro było mu tam wygodnie to dlaczego nie, jej nie przeszkadzał, a miała przy tym wolne ręce. Ruszyła za Dariuszem.
- Dlatego pytam Ciebie. Dobrze, zgłoszę się do niego. Tylko... Nie mam pojęcia kto to jest. - Uśmiechnęła się delikatnie. Mogła przypuszczać, że to ten mężczyzna, który uczył jakąś dziewczynę przed stajnią, ale nie miała pewności.
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Balkon

Wyszedł na korytarz wraz z kobietą.
-Martwi cie to?- nie spoglądała na kobietę, szedł korytarzem w kierunku swojej komnaty.
-Był ważną osobą- Poprawił rudowłosą. Dla Dariusza sprawa była zakończona przynajmniej w większej części. Nie potrzebował tego ciała. Tylko na początku musiał mieć powłokę. Było mu jednak w tym wygodnie. Mógł co prawda przyjąć jego wygląd, umiał zmieniać swój kryształ i wygląd ale póki co po co?
-Wilkołak, krótko ścięty, zawsze z twarzy ponury, dobrze zbudowany z bliznami. Przebywa nie raz w kuźni- podsumował w skrócie na temat byłego dowódcy.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
obroża niewolnicza
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Balkon

- Chyba tak. - Sama była zaskoczona. Trochę jak autosugestia, chciała poprawić z nim relacje ale chyba nie aż do tego stopnia.
- Jest. - Nadal stała przy swoim. Dopóki nie będzie musiała się całkiem poddać, nie chciała przyjąć do wiadomości, że Sylvana nie da się jakoś przywrócić. Nie miała nawet pojęcia co się z nim stało.
Skinęła głową na opis mężczyzny. Jeśli się nie mylila, to pasował on do tego spod stajni.
- Co się z nim stało? - Pytała o Sylvana. W końcu raczej sobie tak po prostu nie umarł i to coś nie wlazło w jego ciało, jeśli tak miałoby to wyglądać, to pewnie już dawno poslużyłoby się to innym ciałem.
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Balkon

Wyszła na balkon, w tej części zamku jeszcze nie była. Zarzuciła kaptur na głowę i usiadła z kubkiem ciepłego kakao na ławce. Skoro nie mogła obecnie nic jeszcze przełknąć postanowiła spróbować napoju mlecznego. Irytowało ją to bo czuła nieprzyjemny ścisk w żołądku a zarazem mdłości uniemożliwiające przełknięcie jakiejkolwiek strawy. Jak tak dalej pójdzie to zasłabnie, miała nadzieję że minie to w niedługim czasie.
Wpatrywała się w odległe falujące morze i skrzeczące mewy. Powoli wdychała rześkie powietrze przesiąknięte morską bryzą. Czuła się dobrze w takim otoczeniu, nie było tu o dziwo nawet zimno. Zapewne sprawka jakiejś magii bo kwiaty w donicach kwitły. Przymknęła na moment powieki, zastanawiając się nad paroma kwestiami. Popijała przy tym ciepły napój.
Anisse
Avatar użytkownika
Kurdupel
Czarodziej
Zmiany FizyczneKolorowe łuski pokrywające całe ciało, bardzo niski wzrost.
Zmiany Psychicznekoszmary
bóle migrenowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   80%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zamek

{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Kto przegląda forum

Forum przegląda 2 użytkowników :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 2 gości (dane z ostatnich 5 minut)