zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Dalavdrager  »  Zamek

Korytarze i schody

Stary zamek znajdujący się w sercu doliny. Dzięki położeniu na wzniesieniu, które otoczone jest rzeką, jest bardzo dobrym miejscem do obrony jak i obserwacji. Jest widoczny z prawie całej dolinki. Wewnątrz jest umeblowany w starym stylu. Pełno tutaj drewnianych dębowych mebli czy bogato zdobionych tkanin.

Re: Korytarze i schody

Ranna kobieta nic nie powiedziała na stwierdzenie Erin. Zaś ta druga przytaknęła czarodziejce i pomogła kobiecie wstać.
- Powodzenia. - Powiedziała jeszcze nim udały się w przeciwną stronę.
Im Erin coraz bardziej zbliżała się do korytarza prowadzącego do schodów do lochu mgła robiła się coraz gęstsza, prawie jak placu. Głośniej było też słychać wszelkiego rodzaju jęki i zawodzenia. Co jakiś czas pojawiały się też jasne sylwetki we mgle, ale póki co Erin nie była przez nic niepokojona.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Korytarze i schody

Szła dalej. Nie czuła się komfortowo i znów zaczynała coraz mniej widzieć. Różdżką nadal świeciła na swoim końcu, więc gdy mgła robiła się gęstsza, Erin uniosła ją tak, by widzieć choć trochę dalej.
Widziała te dziwne upiory, ale póki żaden nich się do niej nie zbliżał, ona też nie atakowała. Nie miała czasu na bezsensowne potyczki z częściowo materialnymi istotami.
Gdy dotarła do schodów prowadzących w dół, bez wahania zaczęła przestępować ze stopnia na stopień. Czy się bała? Jak diabli. Ale jej natura pakowania się w kłopoty, nauczyła ją już jak skutecznie ignorować strach do momentu, gdy nie paraliżuje jej ciała, bądź nie zahacza o te "trudne" dla niej obszary.
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Korytarze i schody

Erin dotarła do schodów bez problemu, tak samo zejście było bezpieczne. Pomijając kilka potknięć we mgle wszystko szło bardzo sprawnie i gładko.
Wkrótce zeszła do samych lochów.
Tam mgła była nieco rzadsza, jednak paliło się tylko kilka pochodni, więc miejsce było dość słabo oświetlone, gdyby nie lumos - Erin nic by nie widziała. A co mogła dostrzec? W zasadzie oprócz mgły wszystko wyglądało normalnie.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Korytarze i schody

Dopiero gdy wyszła z pokoju, zrozumiała gdzie się znajduje. Tylko dlaczego została zaniesiona do tego pokoju, bo napewno sama tu nie przyszła. Ten pokój nie należał już przecież do niej, od kiedy została służbą.
Oparła się o ścianę, czując silniejsze pulsowanie w głowie. Szykuje się ciężki dzień.
W każdym razie nie miała tu swoich rzeczy, musiała iść do Lorda po ubrania na zmianę. Gdy uznała, że zawroty głowy osłabły na tyle, że nie przewróci się po drodze, odsunęła się od ściany i powoli ruszyła w stronę komnaty Dariusza.

//zt
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Korytarze i schody

Szła szybko korytarzem, nikt jakoś nadzwyczajnie nie zwracał na nią uwagi, czyli jeszcze nie wiedzą. Wyłapała kilka zaciekawionych, czasem też nieprzychylnych spojrzeń. Akurat to, że sypia u Lorda wiedzieli chyba wszyscy, a służki już pewnie wiedziały też, że nie należy już do ich grona.
Raczej nie bardzo zwracała uwagę na te spojrzenia. Szła po prosty przed siebie, w kierunku komnaty Lorda.

//zt
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Korytarze i schody

Chłopak przemierzał zamek. Czul gdzieś won Wiktora. Wola nie zmieniać postać. To miejsce było pełne dziwnych istot. Liczył, ze nie pomylił się. Szedł korytarzem, coś tutaj ewidentnie śmierdziało.... Oprócz tego był chyba zapach chłopaka i kogoś tam jeszcze.
Zachary Charkov
Avatar użytkownika
Wilkołak
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Korytarze i schody

Nic nie mówiąc chwyciłem Wiktora pod pachę dłonią ściskając mocniej wyciągając go z pokoju prowadząc na ceremonię, miałem już dość tych głupich pytań. Skończyło się już to co kiedyś było mi znane, pokręciłem głową. Warknąłem pod nosem przeciągając się, ból był znośny ale dość upierdliwy.
Idąc korytarzem poczułem woń, woń tego szczeniaka co mnie ożywiło. Rozejrzałem się dokładnie szukając go wzorkiem, wzmocniłem uścisk na ramieniu Wiktora. Szarpnąłem go ciągnąc za zapachem, na szczęście nie był daleko a kiedy dotarłem do Zacha uniosłem jeden kącik ust do góry - Go szukasz? - zapytałem szyderczo wskazując na Wiktora - Twój ród znowu się nie popisał - warknąłem gniewnie do szczura.
Fenrir Labdakid
Dowódca Straży
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany Fizycznebrak lewego oka
Ciężko gojące się rany na plecach po ataku zjawy.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   90%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Korytarze i schody

Chłopak szukał dalej Wiktora. Zamek był duży i było tutaj tyle zapachów, że trudno było mu cokolwiek wychwycić.
Ten głos. Odwrócił się i jego oczom ukazał się Fenrir i Wiktor. Cofnął się o dwa kroki na widok mężczyzny. Zacisnął pięści i mocniej zgryz wargę. Nie miał ochoty słuchac tych obelg.
-Jak śmiesz!- Rzucił w stronę Fenrira i sam ruszył w jego kierunku. Było to na pewno mało rozsądne. Wilkołak przewyższał Zacha nie tylko wiekiem ale siłą i doświadczeniem.
Zachary Charkov
Avatar użytkownika
Wilkołak
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Korytarze i schody

-Wspomnienia wróciły? - rzekłem z ironią.
Uniosłem jedną brew do góry śmiejąc się widząc zachowanie szczura - Czyli powtórka z rozrywki - puściłem Wiktora w tym stanie wolałem mieć lepiej wszystko pod kontrolą. Przybrałem odpowiednią pozycję czekając na ten moment wymierzając cios w twarz Zacha. Nie był dość silny ale na tyle aby wilkołak mógł polecieć na ziemię. Bo po co się pozbawiać rozrywki tak od razu, poczekałem aż wstanie szczur jednocześnie nasłuchując czy Wiktorowi nie strzeliło nic głupiego do głowy.
Fenrir Labdakid
Dowódca Straży
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany Fizycznebrak lewego oka
Ciężko gojące się rany na plecach po ataku zjawy.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   90%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Korytarze i schody

Zachary mógł się tego spodziewać. Nie był wojownikiem i wylądował na podłodze. Podniósł lekko lekko i otarł jedynie policzek ramieniem.
-Do czego ci jest potrzebny Wiktor- Rzucił do wilkołaka a następnie postanowił ponownie zaatakować. Zapewne skończy się to tak samo.
-Zabiłeś ich!- Dodał chcąc przywalić mu w twarz. Silny był.. przeciętnie. Był bardziej zwiadowca niż wojownikiem.
Zachary Charkov
Avatar użytkownika
Wilkołak
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zamek

{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)