zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Dalavdrager  »  Zamek

Lochy

Stary zamek znajdujący się w sercu doliny. Dzięki położeniu na wzniesieniu, które otoczone jest rzeką, jest bardzo dobrym miejscem do obrony jak i obserwacji. Jest widoczny z prawie całej dolinki. Wewnątrz jest umeblowany w starym stylu. Pełno tutaj drewnianych dębowych mebli czy bogato zdobionych tkanin.

Lochy

Miejsce zimne, mokre i nieprzyjemne. Tutaj przetrzymywani są niepokorni i buntownicy. Nie ma litości dla przeciwników Lorda. Zostają tutaj uwięzieni z brakiem dostępu do światła i minimalna ilością środków do życia. Także tutaj znajdują się różne narzędzia tortur do wyciągania informacji.
Tkacz Losu
Administrator
Avatar użytkownika
MG
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Lochy

Było ciemno. Dobrze, że znała to proste, a jakże przydatne zaklęcie. Ruszyła pewnie przed siebie. Poruszała się dość szybko. Miała nadzieję, że coraz więcej osób gromadzi się w Sali Jadalnej. Mogli tam łatwo postawić bariery, posegregowac ludzi na rannych, takich którzy mogą pomóc, tych co znają się na walce i stawianiu zabezpieczeń. Dziwne, że nikt nie zebrał ludzi do kupy, przecież mieli tu strażników. Dlaczego to ona ruszyła ratować wszystkim tyłki i jeszcze ich po drodze ogarnia?
Zaczęła przeszukiwać pomieszczenia i cele. Może coś znajdzie, oby.
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Lochy

Nagle mury lochów wypełnił śmiech mrożący krew w żyłach. Złowieszczy i nie zapowiadający niczego dobrego.
- Śmiertelniku przyszedłeś szukać własnej śmierci? - Przed Erin zmaterializował się upiór. Posiadał ciało, które kończyło się na korpusie przez co istota unosiła się w powietrzu. Owinięty był łańcuchami, które wżynały się w jego martwe ciało. Zaś w dłoni dzierżył potężny miecz.
- Znalazłeś ją. - Rzekł już bez śmiechu w głosie.
- Przyjdź i ukorz se przed nią. - Rozwarł ramiona w geście zaproszenia.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Lochy

Czuła jak wszystkie włosy stają jej dęba. Na co ona chce ratować te wszystkie mało wartościowe istnienia? Dlaczego sama się naraża? Dopiero teraz zadała sobie to jakże proste pytanie. No dlaczego?
Spojrzała na upiora. O co tu chodziło?
- Śmierci? Kuszące. Najpierw jednak chciałabym posiąść wiedzę. - Nie podeszła. Patrzyła wyczekująco na stwora... Czy co to za licho jest...
- A dlaczego właśnie tu miałabym znaleźć śmierć? - Była gotowa by w razie czego bronić się tarczą.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Lochy

- Kochanie. - Z odmętów mgły z przeciwnej strony niż stał upiór dobiegł Erin znajomy głos. Dawno już go nie słyszała, ale nie mogła pomylić go z nikim innym - mama.
- Kochanie, chodź do mnie. - Dłoń we mgle, jak ze snu.
- Pomogę ci, ochronie cię. - Podejdź do mnie.
Uiór stał i patrzył na Erin wzrokiem, który mógł zaglądać w głąb duszy.
- Kochanie nie patrz na niego, chodź do mnie.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Lochy

- Mamo? - Coś kazało jej iść w tamtą stronę. Chciała ją zobaczyć. Ale ta mgła... Czy nie są to tylko omamy, czy ktoś nie próbuje jej oszukać? Już kiedyś poszła za osobą, która była niby jej mamą. Ta wtedy zniknęła, a ona obudziła się w jakimś dziwnym pomieszczeniu.
- Pamiętasz, co pierwsze zniszczyłam gdy zaczęły się we mnie budzić magiczne zdolności? - Ona dobrze pamiętała ten drobny wybuch w pracowni alchemicznej matki. Mała ruda istotka tańczła wtedy wokół kociołka, w którym mama przygotowywała eliksir. Machała rączkami na prawo i lewo, w którymś momencie zarzuciła z półki kilka fiołek, choć wcale ich nie dotknęła, nie była nawet na tyle blisko. Jedne rozbiły się na podłodze, drugie wpadły do kociołka. Kobieta zdążyła tylko chwycić dziecko i osłonić je własnym ciałem przed wybuchem. Nie był duży, ale i tak rozbryzg popatrzył lewą łopatkę i ramię kobiety.
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Lochy

Mgła gęstniała, sylwetka matki powoli przestawała być widoczna tak samo upiora.
- Pospiesz się córeczko, on nadchodzi. Musisz się schować. - We mgle pojawił się kolejny kształt.
Erin usłyszała krzyk kobiety i odgłosy uderzania. Nowa postać biła i kopała mglistą sylwetkę, która upadła. Ta wciąż miała wyciągniętą dłoń w stronę Erin.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Lochy

Nie wiedziała co robić. W końcu postąpiła w stronę kobiety. Może to intuicja, może strach, a może znajomy widok, ten którego tak bardzo nie chciała oglądać po raz kolejny. Teraz potrafiłby ją obronić.
Co miała robić? Przecież widziała, że jej matka nie jest materialna. Czy ona nie żyje? Niby Ruda miała takie przypuszczenia, jednak teraz widziała na to dowody... Chyba.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Lochy

Gdy Erin zrobiła krok do przodu natknęła się na zaporę z mgły. I z tyłu, i z boku. Z każdej ze stron otaczał ją mur z mgły. Nie była się w stanie wydostać, została zamknięta, odcięta od bitej sylwetki.
- Pomocy, pomocy... - Krzyczał znajomy kobiecy głos, lecz był coraz cichszy, coraz słabszy.
- Zaraz będzie twoja kolej. - Zabrzmiał złowrogi męski głos.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Lochy

Bała się go, a ta niewielka przestrzeń, jaka wytworzyła się wokół niej tylko potęgowała strach i przywoływała przykre wspomnienia. Nie bała się go już jednak tak jak kiedyś, teraz to uczucie uzupełnione było obrzydzeniem i niechęcią do tego człowieka. Teraz chciała mu się postawić, nie uciekać.
- Bydle. - Zaczęła walić w te dziwną ścianę ze złością. Przy którymś uderzeniu poczuła silny ból. Czyżby złamała palca? Da się złamać coś uderzając w mgłę. To było przecież niedorzeczne. Tak samo jak jej martwy ojciec stojący tu z matką. To wszystko było jednym wielkim absurdem. To nie było prawdziwe, nie mogła dać się zmanipulować.
"Masz zadanie, skup się."
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Następna strona

Powrót do Zamek

{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)