zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Dalavdrager  »  Zamek

Chata ogrodnika

Stary zamek znajdujący się w sercu doliny. Dzięki położeniu na wzniesieniu, które otoczone jest rzeką, jest bardzo dobrym miejscem do obrony jak i obserwacji. Jest widoczny z prawie całej dolinki. Wewnątrz jest umeblowany w starym stylu. Pełno tutaj drewnianych dębowych mebli czy bogato zdobionych tkanin.
Do zamku prowadzi szlak biegnący przez Leśną Głuszę w Mrocznej Kniei.

Chata ogrodnika

Obrazek
Ogrodnikiem jest wilkołak o imieniu Artur. Jak na wilkołaka dość młody i ma około 25 lat. Nie jest spaczony skazą, ale aby przeżyć oddał swoje życie Lordowi Dariuszowi.
Tkacz Losu
Administrator
Avatar użytkownika
MG
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Chata ogrodnika

Poszła za Maliną niemal od razu. Obejrzała się jeszcze tylko, by spojrzeć na wybrane miejsce. Zastanawiała się, jak duży kawałek ziemi powinny przygotować.
Na miejscu stanęła za dziewczyną i dała jej zapukać do drzwi. Jeśli ktoś im je otworzył, od razu przywitała te osobę uśmiechem. Miała jakoś zadziwiająco dobry humor.
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Rany i odrapania na lewej stronie twarzy.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   73%
Poziom Mocy:
   18%

Re: Chata ogrodnika

Nikt nie odpowiedział, ani nie było słychać żadnego ruchu. Malina popatrzyła na Erin po czym zapukała raz jeszcze. Jednak znów bez odzewu. Służka odsunęła się od drzwi i rozejrzała wokoło.
Jednak nie dostrzegła ogrodnika.
- Hm... - Ruszyła za chatkę, gdzie były drewniane drzwi i otworzyła je, nie były zamknięte. Prowadziły do małej szopki z narzędziami.
- Możemy pożyczyć potrzebne rzeczy.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Chata ogrodnika

Wcale nie musiał tu siedzieć dniami i nocami i czekać aż jakieś zagubione dusze zapukają do jego drzwi. Ruda nawet nie była zdziwiona na brak kogoś w środku.
Wzruszyła tylko ramionami i ruszyła za dziewczyną. Weszła do szopki i rozejrzała się.
- Musimy przekopać tam ziemię i sprawdzić jaki ma charakter. Jeśli będzie zbyt mokra, będzie trzeba poszukać innego miejsca. - Zioła nie lubiły gliniastej, mokrej ziemi. Erin jednak patrząc tam po roślinach wokół, uznała, że ziemia powinna być odpowiednia. Sprawdzą to jeszcze, jak już przekopią ją trochę.
Wzięła ze sobą też jakiś worek i wąską łopatkę, by pousuwać chwasty i inne rośliny, które mogły głębiej się zakorzenić.
Rozejrzała się za wapnem, choć akurat w tym przypadku wątpiła, że coś znajdzie. Nie te czasy, nie pójdzie się teraz do pierwszego lepszego sklepu i nie kupi takich rzeczy.
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Rany i odrapania na lewej stronie twarzy.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   73%
Poziom Mocy:
   18%

Re: Chata ogrodnika

Szopa nie była zbyt wielka, więc Malina poczekała, aż Erin wyjdzie by samej móc się rozejrzeć. Wzięła ze sobą łopatę i jakieś grabie. Uznała, że to się przyda, a i jeszcze jeden worek lniany. Lepiej mieć na zapas.
- To chyba wszystko? - Spojrzała pytająco na czarodziejkę.
W szopie stały worki z nawozem, piaskiem, solą, ziemią, ale wapna nie było widać.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Chata ogrodnika

Gdy Malina wyszła, Ruda jeszcze raz spojrzała po tym co wzięły. Przygotowanie podłoża pod zioła nie jest trudne, nie są to wymagające rośliny.
Wzięła jeszcze nieduży worek z nawozem i uśmiechnęła się zadowolona.
- Dobra, to idziemy. - Zastanawiała się jeszcze nad piaskiem, w razie gdyby ziemia była zbyt mokra, ale zrezygnowała. Nawet jeśli wymieszają ziemię z piaskiem, to będzie to za mały obszar. Szybko ziemia znów zrobi się wilgotną i na nic się zda ich praca.

//zt?
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Rany i odrapania na lewej stronie twarzy.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   73%
Poziom Mocy:
   18%

Re: Chata ogrodnika

- Może coś poniosę? - Malina sama trzymała łopatę, grabie i worek, ale chciała być jak najbardziej pomocna.
- Nigdy za bardzo nie zajmowałam się ziołami czy roślinami, ale wydaje się to dość fajne, poopowiadasz mi o tym trochę? - Wyglądała na żywo zainteresowaną tym co Erin już wcześniej mówiła.
Ruszyła za czarodziejką w stronę ogrodu skąd przyszły. Po drodze dość czujnie, może z lekkim strachem rozglądała się po okolicy.


//zt
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Chata ogrodnika

Ostatnia cześć ogrodu nie objęta czarem. Wypuściła Jibrila i pozwoliła bawić mu się razem z Remem, w ten sposób oboje się wybiegają, a jej nikt nie będzie przeszkadzać. Zabrała się za zabezpieczanie tego terenu. Później zamek. Już w głowie układała plan i próbowała przewidzieć ile jeszcze razy będzie musiała rzucić zaklęcie. Nie sądziła, by po tym zabezpieczaniu czuła się dobrze, już zaczynała czuć zmęczenie i wiedziała z czego to wynika.
Ogarnęła resztę ogrodu. Chwila przerwy, miała jeszcze na tyle czasu, by sobie na nią pozwolić. Udała się w kierunku bawiących się zwierząt. Normalnie biegałaby z nimi, tym razem postawiła raczej na pieszczoty, jakimi obdarzyła oba pupile. Usadowiła się gdzieś na trawie i przywołała Jibrila, ten położył się obok. Głaskając go wtuliła się w jego pióra i przymknęła oczy, Z drugiej strony pod rękę już pchał jej się Rem. Posiedziała tak z nimi i to całkiem długo, nawet chyba przysnęła gdzieś w trakcie. Czuła się już jednak dużo lepiej. Spojrzała w niebo i niechętnie stwierdziła, że czas się zbierać. Odprowadziła Jibrila do boksu i przez stajnię udała się do wnętrza zamku.

//zt
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Rany i odrapania na lewej stronie twarzy.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   73%
Poziom Mocy:
   18%


Powrót do Zamek

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)