zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Dalavdrager  »  Zamek

Plac powitalny - Witani są goście na ceremonie zaślubin

Stary zamek znajdujący się w sercu doliny. Dzięki położeniu na wzniesieniu, które otoczone jest rzeką, jest bardzo dobrym miejscem do obrony jak i obserwacji. Jest widoczny z prawie całej dolinki. Wewnątrz jest umeblowany w starym stylu. Pełno tutaj drewnianych dębowych mebli czy bogato zdobionych tkanin.

Re: Plac powitalny

Gdy znaleźli się na placu, Ruda zsiadła z hipogryfa i przywołała do siebie jedną za służek. Zapytała czy dziewczyna wie gdzie jest Lord, nie otrzymała jednak żadnej konkretnej informacji.
- Rozgość się. Wóz możesz postawić w ogrodzie, ale raczej blisko wejścia i na uboczu. - Wskazała mu drogę do ogrodu i pokazała jeszcze na mury, na których siedziały smoki.
- I pilnuj maluchów. Smoki nie będą pytać czy można je zjeść. - Co prawda tak o żaden raczej nie wpadnie na to żeby zlecić na dół i kogoś zjeść, ale jakby taki Gryfin uznał, że łuskaty to dobry towarzysz do zabawy... Kto wie...
Weszła do jego wozu i zabrała wszystkie swoje rzeczy. Zapięła też psa na smycz i wróciła do hipogryfa.
- Ja narazie znikam, wypadałoby przywitać przyszłego męża. Zobaczymy się później. W razie czego pytaj służby. - Posłała mu uśmiech i ruszyła szybko do ogrodu z Jibrilem. Kierowała się najkrótszą drogą do stajni.

//zt
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Plac powitalny

Gdy pożegnałem się z rudą od razu ruszyłem w wyznaczonym miejsce. Nie chciałem aby przeze mnie miała jakieś kłopoty także wysłuchałem też wcześniej wszystkiego co chciała mi powiedzieć. Na wszystko oczywiście skinąłem jej głową ze zrozumiałem. Na jej radę oczywiście pomyślałem o Gryfinie jak za pewne też zrobiła to Erin. O niuchacza aż tak się nie bałem bo na niego było trochę łatwiej uważać.
Po chwili przejechałem z wozem przez bramę ogrodu.

//Z.t.
Razjel Luscinia
Avatar użytkownika
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   87%

Re: Plac powitalny

Czarne ptaki pojawiły się na placu. Była ich tak ogromna ilość, że zlewały się w jedną całość. Po chwili znikły a na placu pozostał Wiktora. Zdezorientowany, zmęczony w swych ubraniach po przejściach.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Plac powitalny - Witani są goście na ceremonie zaślubin

Nie zdążyłem zareagować na krzyk Zacha, gdy ptak rzucił się na mnie. Zdążyłem tylko sięgnąć po torbę i zniknąłem z tawerny.
Pojawiłem się na jakimś placu, od razu przyjąłem postawę do walki, tylko chwila dzieliła mnie od przemiany. Mimo zmęczenia bez walki się nie poddam, tylko tak naprawdę z czym mam się bić? Rozejrzałem się niepewnie. Nie znałem tego miejsca. Wielkie zamczysko, ale ten ptak mówił coś o synu i krwi z jego krwi. To musieli być wysłannicy żmija, czyżby przenieśli mnie do jego siedziby? Nie wiedziałem co się dzieje, ale na pewno nie zamierzałem tak łatwo się dać pokonać komukolwiek i w ogóle.
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneŚlady na plecach po ataku zjawy.
Blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   85%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Plac powitalny - Witani są goście na ceremonie zaślubin

Strażnicy zdążyli zauważyć osobnika, który pojawił się na placu. Od razu byli gotowi w razie potrzeby do ataku. Uspokoił ich namiestnik. Podszedł do Wiktora.
-Witaj na ślubie twojego ojca- Powiedział a na jego twarzy pojawił się szyderczy uśmiech- Pokoje gościnne są gotowe, mógłbyś ubrać się a nie wyglądać jak jakiś wieśniak- Dodał po tym jak zmierzył go wzrokiem.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Plac powitalny - Witani są goście na ceremonie zaślubin

- Khe? - Wyrwało mi się obserwując strażników i tego co przemówił. Jakim ślubie? O czym on pierdzirli? Zaraz... w tym zajeździe coś mówili o ślubie jakiegoś lorda, to mój ojciec, znaczy żmij? Nic z tego nie rozumiałem. Ale wyglądało na to, że póki co nie zamierzają mnie atakować. Wszystko śmierdziało i to gorzej niż wąpierz, ale co miałem zrobić? Narazie dołączę do tej "zabawy". Inaczej się nie dowiem o co w tym wszystkim chodzi. Teraz trochę zaczynałem żałować, że jednak nie ma tu ze mną Zacha, miałem nadzieję, że w tawernie wszystko ok.
- Skoro twierdzisz, że to ślub mojego ojca, to chyba nie zadowoli go fakt jak zwracasz się do jego syna. - Rzekłem hardo, sprawdźmy to.
- I zaprowadź mnie do pokoju. - Rozkazałem. Może i nie wyglądałem, ale wciąż byłem synem potężnego Sylvana Vulkodlak i nie będzie mi typ pyskował.
Wiktor Vulkodlak
Łowca
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneŚlady na plecach po ataku zjawy.
Blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zmiany PsychiczneNapadowe ataki agresji.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   85%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Plac powitalny - Witani są goście na ceremonie zaślubin

Mężczyzna zaśmiał się na słowa Wiktora.
-Charakterny... dobrze- Rzekł i skłonił się- Tak więc chodź i nie marnuj czasu i sił- Skierował się do zamku nie czekając czy chłopak idzie czy też nie.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Plac powitalny - Witani są goście na ceremonie zaślubin

Teleportowałam się tutaj z Cross przez jeden z portali. Dało się również odczuć, że było tu nieco chłodniej niż w mieście, analizując położenie musiałam się znajdować bardziej na północy. Z wrażenia musiałam zapalić cygaro, spodziewałam się przepychu, dworu jakiegoś ale nie pieprzonego zamku. Gruba ryba. Trzymając prezent pod pachą a drugą ręką cygaro zbliżyłam się do strażników? Służby? Cholera, zwał jak zwał niech mnie poprowadzą bo się tu zgubię i zmarnuję czas na szukaniu odpowiedniej sali.
Indra Seitz
Avatar użytkownika
Dama Pik
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Re: Plac powitalny - Witani są goście na ceremonie zaślubin

Chłopak dotarł do zamku. Przed brama przybrał ludzka formę. Nie interesował go ten ślub. miał nadzieję, że tutaj znajdzie Wiktora lub go wywęszy. Poprawił swoje ubranie i nie czekał na kogoś, kto będzie go prowadził i sam sobie pozwolił znaleźć chłopaka. Ruszył do zamku.
Zachary Charkov
Avatar użytkownika
Wilkołak
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Plac powitalny - Witani są goście na ceremonie zaślubin

Zoja Jakowlew jak zwykle przybyła spóźniona. O całe dziesięć lat. Nie wspomina ostatniego pobytu w tych okolicach zbyt przyjemnie, bo przecież właśnie wtedy po raz ostatni widziała Fenrira, który nie wyglądał na nastawionego do niej zbyt przyjaźnie. Przez jeszcze krótki czas próbowała odnaleźć Sylwana, ale kiedy nie udało się jej to, po prostu wróciła wtedy do swojej kryjówki, zorganizowanej przez ojca i Jacoba.

Wesele. Ten piękny dwór, zamek, czy jak nazwać tę posiadłość, został dziś przyozdobiony w błyszczące girlandy, połyskujące w świetle zaczarowane kwiaty, a także inne zbytki, na które Zoja pewnie zwróciłaby uwagę kilkanaście lat temu. Dziś już niestety miała to gdzieś. Przyszła tu, bo każdy się tu wybierał. Przyszła tu z nadzieją, że wśród tych wszystkich obcych twarzy dostrzeże kogoś jej przychylnego, z kim będzie mogła zamienić choć słowo. Ubrana w długą, butelkowo-zieloną suknię do ziemi, trzydziestopięcioletnia Rosjanka kroczyła długim korytarzem rozglądając się na boki. O, tam jakaś kobieta upominała swojego chwiejącego się męża. O, tam dalej jakiś wilkołak wpatrywał się z uwielbieniem w krwiste steki. Zoja nie miała bladego pojęcia, kim jest pan młody. Pamietała za to, że gdy na nią czekało tak huczne wesele, po prostu z niego... uciekła.
I need to know now
know now
can you love me again
Zoja Jakowlew
Avatar użytkownika
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zamek

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)