zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Dalavdrager  »  Zamek

Plac powitalny - Witani są goście na ceremonie zaślubin

Stary zamek znajdujący się w sercu doliny. Dzięki położeniu na wzniesieniu, które otoczone jest rzeką, jest bardzo dobrym miejscem do obrony jak i obserwacji. Jest widoczny z prawie całej dolinki. Wewnątrz jest umeblowany w starym stylu. Pełno tutaj drewnianych dębowych mebli czy bogato zdobionych tkanin.

Plac powitalny - Witani są goście na ceremonie zaślubin

Tutaj wchodzi się z bramy wejściowej. Otoczony jest murami i budynkami. Na środku znajduje się studnia. Teren wyłożony jest kostka brukową, a w murach palą się pochodnie. Tutaj równie stoją stragany i inne miejsca, gdzie można spędzić czas. Z tego miejsca można dostać się do różnych budynków i mieszkalnych i w głąb ternu zamku.
Tkacz Losu
Administrator
Avatar użytkownika
MG
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Plac powitalny

Wyprowadził konia na plac. Tutaj wsiadł an niego i ruszył w stronę bramy. Jak na razie siodło zdawało się być dobre i wygodne. Jednak przejażdżka pokaże dopiero jak to będzie. Zrobił kilak kółek wokół placu. Obserwując przy okazji jak ludzie ogarniają swoje nowe budynki. Plac zaczynał coraz bardziej odzywać. W końcu pojechał do bramy.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
obroża niewolnicza
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Plac powitalny

Wrócił po przejażdżce i od razu zabrał się za pakowanie aby wyruszyć w drogę jak najszybciej. Zbliżająca pełnia napawała go dyskomfortem ale nie to było najważniejsze. Bedzie trzeba mieć kogoś kto będzie robił im odpowiednie eliksiry. To albo śmierć. Nie miał zabawy męczyć się i bawić z wilkołakami. Zabrał wszystko co było mu potrzebne. Przebrał się i ruszył. Wcześniej zostawił zarządzaniem zamkiem odpowiedniej osobie i zniknął szybko w mrokach nocy za bramą.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
obroża niewolnicza
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Plac powitalny

Dotarliśmy w końcu do zamku, gdzie w bramie przywitał nas jeden ze strażników. Na jednym z murów siedział nie duży smok, a sam plam był mocno ożywiony i dekorowany.
-Dotarliśmy, pokój zostanie wam za chwile pokazany- Tak pokój a nie pokoje, co mówi jasno, ze obie będą spały w tym samym pomieszczeniu. Konia od Dariusza przejął jakiś mężczyzna, pracownik zamku i stajni.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
obroża niewolnicza
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Plac powitalny

Smok. Nic jej tak nie zainteresowało podczas całej drogi jak teraz ten gad. Uśmiechnęła się szeroko, nie mogła oderwać od niego oczu. Ale skąd on się tu wziął i wyglądał na podporządkowanego... Przecież oswojenie smoka to strasznie trudna rzecz, o ile nie niemożliwa.
Skinęła głową do Sylvana i zsiadła z konia. Jej nie przeszkadzał jeden pokój, choć przypuszczała, że Anisse będzie widzieć problem.
- Syl, skąd tu smok? Mogę tam podejść? - Nie chciała go od razu dotykać, ale zobaczyć z bliska.
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Plac powitalny

Dreptała dotrzymując im tempa, będąc coraz bliżej zamku dostrzegała coraz więcej detali. Początkowo smoka uważała za rzeźbę dopóki tamten nie ruszył łbem. Zatrzymała się oniemiała przyglądając gadowi. Jak dotąd smoki widywała tylko w rycinach ksiąg ale żaden szkic nie potrafił oddać ich rzeczywistego majestatu a zarazem respektu jaki towarzyszył jej od momentu przekonania się, że ma przed sobą żywą istotę. Usta same rozchyliły się w oniemieniu. Gdzieś tam w odmętach świadomości odbiło się, że będą miały tylko pokój co niezbyt ja uszczęśliwiło ale nie zamierzała grymasić. Smok był tego dowodem, że ktokolwiek zarządzał tym zamkiem nie był tylko jakąś bogatą popierdółką co nie wie na co pieniądze wydawać. Wytresować smoka do posłuszeństwa było dużym wyczynem. Zamknęła usta przełykając ślinę, będzie musiała bardzo uważać na swój niewyparzony język by kogoś przypadkiem nie obrazić. Kogoś nieodpowiedniego.
W przeciwieństwie do Rudzika nie bardzo chciała podejść do gada. Instynkt samozachowawczy przeważył nad ciekawością. Zresztą w tym momencie bardziej zależało jej na znalezieniu się w ciepłym wnętrzu i ewentualnym podziwianiu stworzenia z daleka. Na razie wolała zachować milczenie i nie zadawać zbyt dużo pytań, tak jak ją przestrzegano.
Anisse
Avatar użytkownika
Kurdupel
Czarodziej
Zmiany FizyczneKolorowe łuski pokrywające całe ciało, bardzo niski wzrost.
Zmiany Psychicznekoszmary
bóle migrenowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Plac powitalny

-Siedzi na straży- Odparł jakby to była najnormalniejsza rzeczą pod słońcem- I nie, nie wolno. Co prawda nie zjedzą nikogo, kto podejdzie- Ten smok jak i inne, które nie są teraz widoczne miały pilnować siedzieć i patrzeć czy nie ma zagrożeń czy czegoś takiego.
-Wolałbym aby nikt ich nie prowokował- Dodał jeszcze do dziewczyny- Jeśli jesteście głodne możemy najpierw udać się do jadalni. Niedługo przybędą goście- Jacy i ile nie wiedział ale zlekceważenie zaproszenia nie będzie mile widziane, względem ogółu.
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
obroża niewolnicza
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Plac powitalny

Trochę się zawiodła. Owszem, pchała się do paszczy lwa, ale taka była jej natura, zwykle robiła to nawet całkiem bez świadomości własnego głupiego zachowania. Nawet jeśli nie wiedziała, że dany wybór może jej zaszkodzić i tak jakaś dziwna siła ciągnęła ją w jego stronę.
- Chce tylko podejść bliżej. Podejdziesz tam później ze mną? Nie musi być bardzo blisko. - Wyglądało na to, że jest naprawdę zafascynowana.
- Jestem za jadalnią. - Miała jakieś tam zapasy, ale zostały resztki. Skoro miała możliwość zjedzenia tutaj, to dlaczego z niej nie skorzystać?
- Jacy goście? - No i z jakiej okazji? Erin raczej nie obchodziła świat, wiedziala kiedy są, tym razem jednak data jej jakoś umknęła.
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   10p%

Re: Plac powitalny

-Pomyślę nad tym- nic nie obiecywał, nic nie powiedział konkretnego.
-To chodźmy- Dodał nie tłumacząc o jakich gości chodzi. Szedł w stronę zamku i sali jadalnej. W korytarzy dało się wyczuć już zapachy jedzenia.

//piszmy tutaj
Dariusz Wyrm
Lord Dalavdrager
Avatar użytkownika
Daravith'Alhanhun
Wilkołak
Zmiany FizyczneSzramy na twarzy, potężne dwie blizny przechodzące od ramienia aż przez cała prawie klatkę piersiowa.
obroża niewolnicza
Zmiany PsychiczneZaburzenia psychiczne i osobowościowe
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   60%

Re: Plac powitalny

Całe to przeniesienie było ciekawym ale dziwnym uczuciem. Nie pamiętam bym wcześniej coś takiego przezywał. Możne? Nie jednak nie kojarzę. Magia jak nie patrzeć. Całe to miejsce od razu zrobiło na mnie wrażenie. Powinienem był ubrać się jakoś bardziej odświętnie. Teraz to jednak trochę już a za późno. Trudno. Poczekam na to gdzie reszta się skieruję lub ktoś pokaże, bo nie wiem w sumie gdzie iść.
Obrazek
Tomorrow is another day
And you won't have to hide away
You'll be a Man, Boy!
But for now it's time to run, it's time to run!


Obrazek

ObrazekObrazek
Rosomak, miodożer północy
Reno Coulter
Niewolnik
Avatar użytkownika
Fikuśna łasica
Zmiennokształtny
Zmiany FizyczneBrak palca serdecznego prawej ręki.
Wypalony glif "niewolnik" na wewnętrznej części dłoni.
Blizna na szyi, po obroży.
Zmiany PsychiczneProblemy z pamięcią i koncentracją. Amnezja tymczasowa.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Następna strona

Powrót do Zamek

{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)