zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Dalavdrager  »  Zamek

Brama

Stary zamek znajdujący się w sercu doliny. Dzięki położeniu na wzniesieniu, które otoczone jest rzeką, jest bardzo dobrym miejscem do obrony jak i obserwacji. Jest widoczny z prawie całej dolinki. Wewnątrz jest umeblowany w starym stylu. Pełno tutaj drewnianych dębowych mebli czy bogato zdobionych tkanin.
Do zamku prowadzi szlak biegnący przez Leśną Głuszę w Mrocznej Kniei.

Re: Brama

Byłeś w stanie ujrzeć plac główny zamku. Mężczyźni obserwowali cię i byli cały czas ostrożni.
-Wszystko w porządku?- Zapytał jeden z nich- Jest to zamek Lorda Dariusza Wyrma- Dodał jeszcze drugi. Oboje nie kojarzyli chłopaka. Z murów zamku na cała trójkę spoglądało jeszcze kilku strażników i jeden nie duży gadzi łeb.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Brama

- Niezbyt... - zaczął - Można prosić o tymczasowy nocleg? Padam z nóg...
Nawet się cieszył z tej straży, jak i z nazwiska właściciela budowli, aczkolwiek gad nieco go niepokoił, ale liczył na późniejsze wyjaśnienia. Ba, nawet coraz bardziej wierzył, że go przyjmą na jakiś czas, skoro jeszcze nie każą mu stąd spadać.Dalej jednak zachowywał jakąś dozę ostrożności, bo zawsze mogą chcieć pieniądze za to, a z tym u niego krucho...
Alexander Cadwell
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Brama

-Jesteś w stanie iść chłopcze?- Zapytał pierwszy z mężczyzn. Trzymali dystans ale nie wydawali się być tak wrodzy jak wcześniej. Zlustrowali cię wzrokiem. Nie wydałeś się im być kimś niebezpiecznym.
-Jeśli tak to chodź do środka, a jak nie to pomożemy- W końcu nie widzieli powodu aby nie pomóc podróżnikowi.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Brama

Na pytanie kiwnął głową.
- Dam radę - powiedział niezbyt przekonująco, ale chwilę potem ruszył w kierunku zamku nieco chwiejnym krokiem. Nie chciał czuć się jak kaleka. Prawda, chcieli mu pomóc i to dość miłe, ale... nie czułby się z tym za dobrze.
A więc się udało, pomyślał wchodząc. Pozwolili mu wejść, a to już połowa sukcesu. Teraz drugie pół, to zostać tu ma dłużej niż chwilę, przynajmniej na jedną noc. Potem się zobaczy, ale liczy na jakieś dodatkowe wsparcie. Jakaś mapa, porady, ewentualne odpowiedzi na pytania.
Alexander Cadwell
Avatar użytkownika
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Brama

Kiedy przekroczyliście bramę znaleźliście się na placu powitalnym.
-Służba zaprowadzi cię do pokoju gościnnego- Powiedział jeden ze strażników, drugi zaś skierował się na mury. Szybko podeszła do ciebie kobieta. Po stroju mogłeś wnioskować, ze to ktoś ze służby.
-Witam- Powiedziała z lekkim uśmiechem.


// Pisz tutaj
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Brama

Fuknęła na jego słowa i popędziła trochę Jibrila. Ten przyspieszył, choć zaraz też zwolnili i znów zrównali się z wozem.
- Nawet nie próbuj. Z resztą to Lord, nie król, coś ci się chyba myli. - Razjel podjechał z nią do bramy i wyglądało na to, że chce wjechać za mury. Jego wybór.
- Jeśli masz ochotę, to zapraszam do środka. - Przywitała się skinieniem głowy ze strażnikami, którzy otworzyli bramę i wypuścili ich do środka. Chcieli zajrzeć do wozu Razjela, więc zaczekała z nim.
Po wszystkich formalnościach mogli wjechać na plac.

//zt
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Rany i odrapania na lewej stronie twarzy.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   73%
Poziom Mocy:
   18%

Re: Brama

-Oj nie denerwuj się tak. I nie myli mi się tylko nie bardzo u mnie z obyciem w wyższych sferach.- Nie żebym był jakoś bardzo nie wychowany tylko raczej chodziło oto że zazwyczaj ciężko było mi się odnaleźć w takich miejscach. Miałem teraz też nadzieję że Erin nie jest zła na mnie. Ale to mam nadzieję że zaraz się okaże. Cały czas oczywiście jechałem za dziewczyną i gdy trzeba było pozwoliłem bez oporów zajrzeć do wozu. Nie miałem niczego do ukrycia także też i powodu do wzbraniania się przed tym. Po wszystkim wjechałem na plac zaraz za rudą.

//Z.t.
Razjel Luscinia
Avatar użytkownika
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   40%
Poziom Mocy:
   50%

Re: Brama

W pośpiechu zajechałem na miejsce. Rozejrzałem się dookoła, podziwiałem ogrom zamku przede mną. Dostrzegałem podobieństwa w architekturze do budynków, które niegdyś miałem okazję widzieć podczas podróży z tatą. Nie mniej ruszyłem pod bramę, a ku mojemu zdziwieniu nie tylko ja nie zjawiłem się bezpośrednio na samej ceremonii. Już z daleka zobaczyłem elegancko ubranych kobietę i mężczyznę, którzy także czekali z podarkiem dla nowożeńców i w odróżnieniu ode mnie zapewne mieli zamiar zagościć na dłużej. Po wymianie uprzejmości dowiedziałem się, że czekali jedynie pięć minut.
Lionel Bartlett
Avatar użytkownika
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   50%
Poziom Mocy:
   50%

Re: Brama

Lionel już zbliżając się do zamku mogłeś zauważyć dość rzadką mgłę unoszącą się na tym terenie. W zasadzie normalne zjawisko, nic niepokojącego, po prostu wystąpiło.
Para, która również czekała w bramie wydawał się lekko zaniepokojona, gdyż w bramie chyba powinni być jacyś strażnicy lub ktokolwiek kto by zaprowadził gości dalej, ale nikogo tu nie było, a i mgła zdawała się być gęstsza. Przy tym panował niesamowity ziąb, który nie towarzyszył mężczyźnie podczas przeprawy przez las.



// Lionel rzuć w swoim poście na dole kością [dice]"1d10"[/dice] - bez ""
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Brama

Dosyć długo czekałem na kogoś ze służy. Dziś święto ich pana, więc z pewnością niektórzy pod jego nieuwagę zrobili sobie własną imprezę nie mniej, dlaczego nikogo nie było przy bramie? Nie podobała mi się ta sytuacja, a już z pewnością nie zapowiadała niczego miłego. Czas mijał, a mgła towarzysząca tego dnia w tej okolicy, była wyjątkowo mocna. Mężczyzna obok zaczął nawoływać kogoś, ale nikt się nie zjawiał. Zacząłem marznąć od nieustającego chłodu, więc urządzałem sobie krótkie spacery w odległości paru metrów od bramy.

Lionel Bartlett rzucał 1d10:
4
Lionel Bartlett
Avatar użytkownika
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   50%
Poziom Mocy:
   50%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zamek

{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Kto przegląda forum

Forum przegląda 5 użytkowników :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 5 gości (dane z ostatnich 5 minut)