zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Cross City  »  Akademia

Hall

Akademia nauk technomagicznych i technologicznych dla przedstawicieli wszystkich ras.
Jest to kilku piętrowy budynek umiejscowiony blisko areny.

Re: Hall

Cieszyła się, że obeszło osie bez zbędnych protestów czy innych dziwnych zachowań ze strony wampira. Uśmiechnęła się do niego gdy wyszli. Nie puściła jego ręki, choć to raczej nbylo niesiwadome. Razem z nim ruszyła do wyjścia. Zatrzymana się przed drzwiami i wręczyła mu buteleczkę.
- To wspomaga regenerację tkanek. Powinno działać i na kości,njesli coś tam jeszcze zostało do zregenerowania, ale przede wszystkim zasklepia ranę. Najlepiej wypij to od razu. - Szybo wytłumaczyła mu o co chodzi i puściła jego rękę.
- Ja muszę iść się przebrać, do zobaczenia. A i możesz zdjąć usztywnienie. - Posłała mu jeszcze jedne uśmiech i zaczęła wracać. Musiała się teraz zadać do innego skrzydła. Przebierze się i pójdzie na zajęcia. Z tego co się orientowała zaczynały się za godzinę.
//zt
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Rany i odrapania na lewej stronie twarzy.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   75%
Poziom Mocy:
   22%

Re: Hall

No to że szliśmy całą drogę za rękę również było miłe. Czy to było świadome czy też nie jakoś mnie to nie obchodziło. Kiedy dotarliśmy do halu i przed drzwi spojrzałem na Erin uważnie jej słuchając.
-Jak tak mówisz to tak też zrobie.- Odpowiedziałem jej i odkorkowałem zębami butelkę po czym wypiłem całą zawartość.
-Do zobaczenia.- Pożegnałem się z nią i nim zdążyła ruszyć chwyciłem ją jeszcze raz za dłoń po czym przyciągnąłem bliżej do siebie po czym ucałowałem ją w policzek. Dopiero teraz ją puściłem i sam udałem się na zewnątrz.

//z.t.
Nataniel Moore
Avatar użytkownika
Dworzanin
Wampir
Zmiany Fizyczneobroża niewolnicza
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Hall

Szła obok dziewczyn, słuchając co one tam gadają. Tłumy? No nic dziwnego, że tłumy... Nie lubiła tłumów. Miała ochotę przytaknąć, że lepiej jak pójdą do tej drugiej, ale zaraz ta młodsza się wtrąciła. Anna, całkowite przeciwieństwo Julie i Marii.
- Tak, byłam. - Każdy znał świetne jedzenie, które przygotowywała pani Róża. Julie nie często miała okazje tam gościć. Wolała w samotności zjeść posiłek ze szkolnej stołówki. Nie było co narzekać, w końcu dało się zjeść normalnie i jakoś funkcjonowało, ale co to za życie? Pełne niebezpieczeństw czyhających na każdym kroku.
Julie Griffins
Regulus
Avatar użytkownika
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Re: Hall

Gdy dziewczyny minęły wrota Akademii nagle, w całym mieście rozległ się dzwon alarmowy. O co mogło chodzić?
- Wracamy. - Pierwsze odezwała się zdecydowanym głosem Maria.
Anna wyrwała się spod ramienia koleżanki.
- Weź nie żartuj. W końcu Coś się dzieje. - Zrobiła naprawdę spory nacisk na słowo coś.
- A ty chcesz uciekać? To po to się tyle lat uczymy, aby teraz spierniczać do bezpiecznego zamku? A wiesz, że niedługo nas z tego zamku wyrzucą, zaraz jak odbierzemy dyplom. - Anna nagle z wesołej dziewczyny zmieniła się w pełną buty i upartości wojowniczkę. Była gotowa, choćby sama sprawdzić czemu zabrzmiał dzwon alarmowy.
Wrota za kobietami zaczęły się powoli zamykać, więc czasu na decyzję pozostało niewiele.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Hall

Julie jakby przeczuwała, że ma się coś wydarzyć. Dzwon alarmowy, który rozbrzmiał w całym mieście, spowodował nagłe zamknięcie wrót. Maria miała racje. Rozsądnie byłoby wrócić. Na brak tego rozsądku zapewne cierpiała Anna.
- To chodźmy. - Odpowiedziała w stronę wojowniczki. Przeniosła wzrok na tą starszą. - Jeśli chcesz możesz wrócić. - Nikt przecież do niczego jej nie zmuszał. - Tylko się pospiesz. - Julie wskazała na zamykające się wrota.
Niedługo ich nauka miała się skończyć. Anka miała racje. I tak niedługo nas wyrzucą. Ta myśl dobijała Griffins.
Julie Griffins
Regulus
Avatar użytkownika
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Re: Hall

Maria zastanawiała się na tyle długo, aż oprócz dzwonu można było usłyszeć jak wrota zostały zamknięte. Zapewne da się wrócić jeszcze do Akademii jakimś bocznym wejściem, ale główne zostało zamknięte.
Anna od razu się rozchmurzyła i złapała koleżankę ponownie pod ramię. Zdecydowanie brakowało jej rozsądku, a może nawet i piątej klepki?
- To idziemy! - Zawołała wesoło dziewczę.
- Anna! - Maria nie wytrzymała.
- Dobrze pójdziemy, ale to nie są wygłupy. skoro ogłoszono alarm to dzieje się coś poważnego. Musimy zachować ostrożność i czujność. - Widać było, że już się zdecydowała, a kiedy się zdecyduje to nie ma odwrotu.
- Dobrze, dobrze. - Powiedziała młodsza kobieta nadal nieco lekceważącym tonem głosu. Jednak wyjęła różdżkę i puściła ramię. W końcu powinny być w razie czego w gotowości?
- Gotowa Julie? - Spojrzały na koleżankę. W grupie siła, co nie?
Tak, więc grupa udała się poza mury Akademii.


//przenosimy się z pisaniem tutaj
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Hall

Nawet nie wracała do pokoju. Nie miała ze sobą wiele, nie miała też nic do roboty. Nie bardzo wiedziała co miałaby ze sobą zrobić. Obracała w palcach klucz do mieszkania Nataniela. Nie miała ochoty tam iść, pamiętała jednak o Remie. Skoro będzie miała teraz pracę, nawet jeśli nie będzie mogła trzymać go w zamku, wynajmie jakieś mieszkanie. Nie chciała być w żaden sposób zależna on wampira.
Skierowała się do wyjścia i otworzyła drzwi. Nie była pewna czy powinna tam iść, ale psa nie zostawi.

//zt
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Rany i odrapania na lewej stronie twarzy.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   75%
Poziom Mocy:
   22%

Re: Hall

Przed wejściem do budynku wzięła psa na ręce. Musi jak najszybciej powiadomić dyrektora, nie chciała jednak zajmować mu czasu.
Poprawiła torbę na ramieniu i ruszyła w stronę schodów. Później już prosto do kwater Chimaera i do pokoju. Póki jeszcze był to jej dom. Musi się spakować. Dobrze, że miała zaczarowana torbę mamy zabraną z domu, inaczej chyba nie miałby gdzie tego zmieścić.

//zt
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Rany i odrapania na lewej stronie twarzy.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   75%
Poziom Mocy:
   22%

Re: Hall

Spakowała w pokoju na nowo torbę. Zabrała długą peleryna z obszernym kapturem, torbę, trochę pieniędzy. Właściwie co jej więcej trzeba? Tylko gdzie ma iść? Słyszała coś o otwarciu zoo, może by się tam wybrać?
Z tą myślą otworzyła drzwi i ruszyła na ulicę główną. Nim wyszła, zmieniła trochę swój wygląd. Jej włosy się stały się fioletowe i mniej kręcone, a oczy przybrały barwę głębokiej czerni.

//zt
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Rany i odrapania na lewej stronie twarzy.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   75%
Poziom Mocy:
   22%

Re: Hall

Szła z psem przez Akademię. Nadal zastanawiała się, czy wybranie się z Jibrilem to dobry pomysł. Niby wiedziała, że nawet w razie potrzeby sam tu wróci. Znał drogę, już się zdarzało, że go puszczała, a on sobie gdzieś leciał i wracał. Nie była jednak pewna tego, czy da się dosiąść na dłuższy czas.
W każdym razie najpierw musiała wybrać się do Razjela. Liczyła, że jej nie odmówi. W sumie mogła mu wcześniej napisać sowę, ale jakoś tak wyszło.

//zt
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Rany i odrapania na lewej stronie twarzy.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   75%
Poziom Mocy:
   22%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Akademia

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)