zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Cross City  »  Akademia

Hall

Akademia nauk technomagicznych i technologicznych dla przedstawicieli wszystkich ras.
Jest to kilku piętrowy budynek umiejscowiony blisko areny.

Re: Hall

Szczerze to nawet udzielał mi się nastrój Kyry. Mężczyzna nie odpowiedział im tylko zachowywał się jakby cieszyło go to, że przyłapał ich na... czarowaniu? Naprawdę dziwny człowiek. Czego on właściwie uczył? Zastanawiałam się, ale nie mogłam sobie przypomnieć. Wzruszyłam tylko ramionami, kiedy napotkałam spojrzenie blondynki i po prostu szłam obok Blackwood jakbyśmy nie szły na ścięcie do dyrektora bo właśnie tak sądziłam, że tam się wybieramy.
Obrazek
Florence Huddleston
Regulus
Avatar użytkownika
Zatracona w Magii
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   92%

Re: Hall

Mężczyzna nic nie powiedział, spojrzał po was i uniósł brew. Ruszył do drzwi wyjściowych.
- Cóż, wydaje mi się, że wasze stroje nie będą jakoś bardzo przeszkadzać. Całe szczęście, żadna z was nie wpadła na pomysł założenia jakieś sukienki, szkoda czasu na przebieranie. - Niewiele to zdradzało.
- Za mną. - Pchnął drzwi i wyszedł na dziedziniec, skąd od razu ruszył do ogrodu i skierował się do niedawno postawionego w ogrodzie wozu.

// dalej piszemy tutaj
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Hall

Całe szczęście peleryna zasłaniała część ubrania. Nie żeby przeszkadzał jej wzrok ludzi, przynajmniej kiedy. Teraz trochę bardziej ją irytował, z powodu tych blizn. Czasem jak ktoś się na nią gapił, miała wrażenie, że potrafi prześwietlić jej ubrania.
Westchnęła widząc jak Kot na nią patrzy. Nie ciężko było odgadnąć jakie ma zdanie na temat niego stroju. Co do koła, to raczej nie będzie szła oporządzić zwierzę z latającą wokół jej głowy burzą kłaków.
- Ej, ej, jak już to kotka. - Jaki z jej kocur? Coś mu się chyba pomyliło. Pokazała mu język.
- Wcześniej też się oglądali ale mniej. Chyba nie lubię być rozpoznawalna. - Nie należała.do osób lubiących sławę. Owszem była ambitna i chciała wiele osiągnąć, nie chciała się też z tym ukrywać, ale ciągła obserwacja była męcząca.
Po chwili znaleźli się w hallu. Bez ociągania ześlą po schodach i ruszyła do bocznego wejścia. Niewielu z niego korzystało, raczej wychodzili głównym i trafiali do ogrodu przez hall. Przez to przejście od razu wychodziło się w ogrodzie i jest się nawet całkiem blisko stajni.

//zt
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Rany i odrapania na lewej stronie twarzy.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   75%
Poziom Mocy:
   22%

Re: Hall

Może od razu "kochanie"? – Zapytał, rozbawiony jej reakcją. Nie spodziewał się tak rychłej zmiany ze zrozpaczonego topielca w przemiłą osóbkę. Z każdą kolejną chwilą ten dzień dostarczał mu kolejnych, przyjemnych niespodzianek. Gdy dodał do tego wizję zapłaty za dość długie i toporne zlecenie, uśmiech samoistnie pojawiał się na jego twarzy. Dawno nie czuł się tak spełnionym człowiekiem jak teraz.

W sumie zrozumiałe. Na całe szczęście na mnie nikt nigdy nie zwraca uwagi. W sumie jest to zrozumiałe, gdy jestem w takim otoczeniu. – Choć mówił teraz półżartem, to zawarł spore ziarenko prawdy w wypowiedzi. Na niego nikt nigdy nie zwracał wielkiej uwagi. Miał talent do wyglądania tak przeciętnie, że czasem zupełnie pomijano fakt jego istnienia w miejscu, w którym czysto teoretycznie być go nie powinno. Rudowłosa zdecydowanie mogła jedynie zazdrościć mu takiej supermocy.

Tak właściwie to kogo chcesz odwiedzić w tej stajni? – Rzekł, wychodząc na zewnątrz.


/zt
Albaz Udvoske
Avatar użytkownika
Kocie Oko
Zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   90%

Re: Hall

- Pod warunkiem, że poznam twoje imię. Inaczej możesz mnie wołać " moja Pani". - Uśmiechnęła się i pchnęła drzwi. Od razu ustąpiły, cicho skrzypiąc. Wyjście było pod schodami, może dlatego tak niewiele osób z niego korzystało. Jeśli nie wiedziało się o jego istnieniu, można było je łatwo przeoczyć. A nawet jak już je ktoś zobaczył, to drzwi wyglądały bardziej na prowadzące do schowka na miotły niż na zewnątrz.
- Cóż, też mam pewne umiejętności pozwalające się wtopić w tłum. - Uśmiechnęła.sie tajemniczo i wyszła na zewnątrz. Ona mogła wyglądać jak jej się chciało. Mogła nawet skopiować jego wygląd. Wiedziała jednak, że nie należy nadużywać tej umiejętności. Bawienie się kolorami włosów to nic w porównaniu z całkowita zmiana wyglądu, a przebywanie długo poza swoją naturalną postacią mogło być niebezpieczne. Z resztą ona lubiła swój wygląd. Jedynie czasem przeszkadzało jej, że tak zwraca na siebie uwagę.
- Mojego pupila. Zobaczysz. - Wyciągnęła spod peleryny sznur do którego przywiązane były fretki. To już sugerowało, że nie jest to małe stworzenie. Nie mogło jednak wskazać na żadne konkretne. Z uśmiechem ruszyła przez ogród, prowadząc nieznajomego. Po drodze schowała też spowrotem truchła od płaszcz, przewieszając sobie sznur na ramieniu. Po krótkim marszu byli już pod stajnią.

[size=85]//zt Erin i Albaz, dalej piszemy w stajni
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Rany i odrapania na lewej stronie twarzy.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   75%
Poziom Mocy:
   22%

Re: Hall

Masywne drzwi ledwo uchyliły się pod jego naporem. Był taki słaby, ale nic dziwnego. Nie tylko nałóg miał tu swój udział, a też to że nigdy nie przepadał za fizycznymi ćwiczeniami. Siedział godzinami w książkach, a jego mięśnie stawały się słabsze, kondycja gorsza niż u starszego człowieka. Scoot był dopiero po trzydziestce, a jego sprawność fizyczna miała wiele do życzenia. Musiał nad tym pomyśleć, ale kiedy indziej. Skręcił w jeden z korytarzy i zniknął za ścianą.

z/t
"Na pewno będzie wojna
na pewno coś się stanie niepokój rośnie w moich snach
zwycięży paranoja zabierze całą wiarę jak mam ocalić się od zła."
Scoot Connor Kennedy
Avatar użytkownika
Ocalony od zła
Czarodziej
Zmiany FizyczneLitery w jakimś starożytnym języku na klatce piersiowej.
Ślady po ranach na plecach po ataku zjawy.
Zmiany PsychiczneLekkie bóle głowy od czasu do czasu.
Sporadyczny lęk i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   95%

Re: Hall

Do akademii również wpadłem z hukiem jakby co najmniej za mną się paliło. Do tej pory wiedziałem co mam robić ale teraz stanąłem na środku hallu rozglądając się do okoła szukając jakiegokolwiek punktu zaczepienia gdzie mam się skierować. Co jakiś czas obracałem się wokół własnej osi szukając wzrokiem jakiegoś tropu czy też kogoś kto mógłby mnie pokierować. Wkońcu ktoś się pojawił, a dokładniej dwie osoby które było widać że są totalnie spanikowane i nie bardzo wiedzą dokąd się udać. Odrazu do niech podszedłem ale gdy mnie zobaczyły i to jak bardzo jestem wściekły wzdrygneły się jeszcze bardziej ze strachu patrząc tempo na mnie.
-Nic wam nie zrobię, wiec mówcie gdzie wilkołak?- Powiedziałem do nich zdobywając się na to by mój ton głosu był spokojny. Przez pewien czas wystraszeni uczniowie patrzyli na mnie po czym jednej z nich wskazał na zachodnie skrzydło. Oczywistym było że teraz zamierzałem się udać tam ale gdy chciałem zrobić już krok ten sam uczeń również wskazał wschodnie skrzydło. Teraz stało się coś czego nie spodziewał bym się sam po sobie. Na chwilę zamarłem patrząc na drugi wskazany kierunek. Po chwili jednak zerwałem się i dosłownie w jednej chwili znalazłem się tuż przy schodach, a zaraz po tym już na nich. Erin miała pokój w tamtym skrzydle więc nawet nie myślałem tylko biegłem, a moja sylwetka podczas biegu rozmawywała się kiedy przeskakiwałem Po kilka schodów wspinając się do góry.

//Z.t.
Nataniel Moore
Avatar użytkownika
Dworzanin
Wampir
Zmiany Fizyczneobroża niewolnicza
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Hall

I znów trafiłem do holu. Gdzie ich teraz szukać? No gdzie? Myślałem nerwowo rozglądając się po pomieszczeniu. Musiałem skupić i znaleźć jakieś rozwiązanie. Zamknąłem oczy skupiając się na tym co mnie otacza. Na dźwiękach, zapachach i każdym podciu który może do mnie dotrzeć. Wtedy też usłyszałem potężny huk z okolicy jedynych drzwi. Wiedziałem doskonale dokąd one prowadzą więc bez zawachania ruszyłem w ich kierunku by nie zatrzymując się wyjść na zewnątrz i znaleźć się w ogrodzie.
//Z.t.
Nataniel Moore
Avatar użytkownika
Dworzanin
Wampir
Zmiany Fizyczneobroża niewolnicza
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   80%

Re: Hall

Przeszedłem przez hall, pełnie spędziłem poza szkołą i jakoś tak nie wsłuchiwałem sie w plotki.A może coś słyszałem? Nie było to dla mnie ważne. Zresztą i tak bym zapomniał. Skierowałem się do gabinetu Garreta.
Obrazek
Tomorrow is another day
And you won't have to hide away
You'll be a Man, Boy!
But for now it's time to run, it's time to run!


Obrazek
ObrazekObrazek
Rosomak, miodożer północy


Reno Coulter
Niewolnik
Avatar użytkownika
Fikuśna łasica
Zmiennokształtny
Zmiany FizyczneBrak palca serdecznego prawej ręki.
Wypalony glif "niewolnik" na wewnętrznej części dłoni.
Blizna na szyi, po obroży.
Zmiany PsychiczneProblemy z pamięcią i koncentracją. Amnezja tymczasowa.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   94%
Poziom Mocy:
   100%

Re: Hall

Nie odpowiedziała mu już. I tak zamierzała zrobić mu ten eliksir, albo eliksiry, zobaczy jak się wyrobi. Może nawet jakieś dostanie w szpitalu.
Skręciła od razu na schody do odpowiedniego skrzydła i nie czekając na wampira weszła do Szpitala.

//zt Nataniel i Erin
Los zaprosił mnie do gry podrabianą talią kart.
Erin Wyrm
Technomag
Avatar użytkownika
Czarodziej
Zmiany FizyczneBlizna po rozgrzanym sztylecie we wnętrzu lewego uda.
Niewielka blizna po prawej stronie dolnej wargi.
Blizna po pazurach wilkołaka na lewej łydce.
Rany i odrapania na lewej stronie twarzy.
Zmiany PsychiczneKoszmary
Sporadyczne napady lęku i smutek po spotkaniu z duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   75%
Poziom Mocy:
   22%

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Akademia

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)