zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Zatoka Żywiołów

Opuszczona osada żywiołów

Miejsce silnie związane z żywiołami. Kiedyś była tu osada tętniąca życiem, teraz stoi porzucona z niewiadomego powodu.

Re: Opuszczona osada żywiołów

Kobieta z politowanie popatrzyła się na pluszaka - Jeśli chcesz - podała jej kartkę papieru z piórem. Nie wiedziała w jaki sposób ten różowy królik zamierza coś napisać łapkami bez palca przeciwstawnego co uniemożliwi jej trzymanie jakikolwiek przedmiotów nie mówiąc już o pisaniu. A do tego jak chce przymocować list do szponów ptaka? Wiedźma nic nie powiedziała z ciekawością patrząc się co zrobi zaczarowany pluszak. Upiła łyk kawy, usta wygięły jej się w uśmiech.
Pokręciła głową na boki, jednak istoty z pokolenia na pokolenie tracą coraz więcej. Langerta przestała się dziwić tym wszystkim kataklizmom jakie nastały jeśli takie istnienia były na świecie. Chce napisać gdzie jest a nawet sama nie posiada takiej wiedzy.


//Wyżej w poście napisałem, że Wiktor uciekał z innym wilkołakiem, a nie był niesiony.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Opuszczona osada żywiołów

Zobaczyłam kartkę papieru i długopis. Od razu się nakręciłam. Ale chwila, stop Melody. Jak chcesz w ogóle napisać lisy jako królik? I tak w ogóle to gdzie ty jesteś? Westchnęłam.
-Czy mogłaby mnie pani już zamienić znowu w dziewczynę?- spytałam.
Bardzo chciałam napisać Wiktorowi gdzie jestem. Chociaż kobieta widziała, że był niesiony przez innego wilkołaka to i tak chciałam do niego napisać. Kurcze nieźle się zakochałaś dziewczyno, naprawdę. Czekałam na to co zrobi kobieta. W trakcie czekania ponownie zapytałam:
-Tak w ogóle to gdzie ja jestem?
Melody Sorenson
Regulus
Avatar użytkownika
Łuczniczka
Czarodziej
Karta Postaci
Poziom Życia:
   48%
Poziom Mocy:
   78%

Re: Opuszczona osada żywiołów

Kobieta spojrzała na Melody - Nie wiem czy źle się wyrażam czy jesteś taka oporna ale wcześniej Ci już mówiłam, że jak będziesz w stanie być znowu dzieckiem to się w nie zamienisz. - wiedźma zirytowała się głupimi pytaniami pluszaka. Nie minął dzień a zaledwie 3 godziny odkąd jest różowym futrzakiem. Nie zdążyła się jeszcze ani trochę wyleczyć a ta już z powrotem chce być w stanie agonalnym. Langreta już powoli zaczynała mieć dość takiego gościa w swoim domu.
Kobieta podniosła się nie mówiąc ani słowa, wyszła z pomieszczenia przynosząc ze sobą pudełko. W jego pokrywie zrobiła niewielkie otwory umożliwiające oddychanie a następnie rzuciła na nie czar wytłumiający. Położyła kartonik koło królika - Jeszcze jedno głupie pytanie a tu skończysz. Rozumiano? - wskazała na pojemnik - Rozumie twoją trwogę o chłopaka ale czasem też powinnaś pomyśleć o innych a nie tylko o za spokojnienie swojego marnego ja - na tym skończyła rozmowę z czarodziejską. Wiedźma pstryknęła palcami a na stole pojawiła się zagroda dla królików w której teraz znajdowała się Melody.




//Powtórzę. Wyżej w poście napisałem, że Wiktor uciekał z innym wilkołakiem, a nie był niesiony. Nie używamy wiedzy poza fabularnej w postach.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Re: Opuszczona osada żywiołów

Langreta nie odezwała się już do samego wieczora, gdyby różowy królik coś do niej mówił nic by nie usłyszał z ust wiedźmy. Mijały dni, kobieta tylko przychodziła sprawdzić stan Melody. Oglądała ją z każdej strony i tak jakby osłuchiwała dziewczynę przykładając dłoń do jej pluszowego grzbietu. Po czym odkładała ją z powrotem do zagrody, dała coś do jedzenia i picia pozostawiając ją.
Langreta była mocno zajęta przygotowaniami do wielkiego dnia, coś wynosiła coś przynosiła. To ucierała zioła, to jakieś suszył, przynosiła zwierzęta a następnie podrzynała im gardło wieszając do góry nogami aby cała krew z nich spłynęła wprost do wielkiej misy. Brała kilka kropel na rękę marząc nią Melody dzięki temu dziewczyna mogła poczuć się lepiej. Resztę czerwonej cieczy wynosiła z kuchni, znikając na kilka godzin czy nawet do końca dnia.
Kobieta weszła do kuchni - Nabrałaś ogłady? - rzuciła w stronę pluszaka.
Los
Avatar użytkownika
Mistrz Gry
Karta Postaci
Poziom Życia:
   1000%
Poziom Mocy:
   1000%

Poprzednia strona

Powrót do Zatoka Żywiołów

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)