zobacz mapę w dużej rozdzielczości

Strona główna forum  »  Świat fabuły  »  Cross City  »  Budynki mieszkalne

Mieszkanie Liadona

Są to budynki, w których zamieszkują ludzie bądź wynajmują mieszkania.

Re: Mieszkanie Liadona

Liadon zrobił krzywą minę nie wiedząc jak się zrehabilitować.
Może weźmiesz prysznic? Poczujesz się lepiej... Powiedział lekko gładząc ją po plecach. Nie chciał się przyznać, ze to żart. Ze skwaszoną miną wyjrzał przez drzwi.
Dasz sobie radę? Jakbym Cię tu zostawił?
Tatuaż
Obrazek
I Refuse.
It will take more then headgames to stop me.
You may have invaded my mind and my body,
But there is one thing the Garou is always keep.
His Pride!
Liadon Ichimaru
Szaman
Avatar użytkownika
MrocznyUszatek / Aramil
Wilkołak
Zmiany Fizyczneobroża niewolnicza
Tatuaż na lewym ramieniu i klatce piersiowej
Jego lewe przedramię ma nieco ciemniejszy kolor skóry
Ślady po ranach na klatce piersiowej po ataku zjawy.
Zmiany PsychiczneParanoja
Karta Postaci
Poziom Życia:
   79%
Poziom Mocy:
   125%

Re: Mieszkanie Liadona

Pokiwała mu głową. Może to i dobry pomysł.
- Dam radę. Wybierasz się gdzieś? - Nie chciała by wychodził. Pamiętała jak ostatnio się wystraszyla. Jakoś chciałaby z nim teraz posiedzieć. Zmarszczyła brwi i spróbowała wstać. Podeszła do zlewu i puściła wodę. Nachyliła się by przepłukać usta.
- Nie pozwól mi nigdy więcej zjeść... Tego... Szcz... Ochydztwa. - Chyba lepiej by nie wypowiadała póki co tego słowa. Ledwo zaczęła i znów poczuła narastające mdłości.
Obrazek
Ketsueki Ōkami
Niewolnik
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna po ugryzieniu ciągnąca się od szyi, przez prawy bark aż po ramie. Na niej znajduje się kolejna, nowsza.
Ślad na szyi po obroży.
Trzy szramy na twarzy po lewej stronie.
Rana po oparzeniu we wnętrzu lewej dłoni.
Blizna na prawej kostce po łańcuchu upiora.
Zmiany PsychiczneKoszmary.
Sporadyczny lęk i smutek po spotkaniu z upiorami i duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   95%
Poziom Mocy:
   130%

Re: Mieszkanie Liadona

Uśmiechnął się lekko.
Nie pozwolę.Powiedział wymijająco. Czuł wyrzuty sumienia ale chyba nie był to jeszcze czas na opowiedzenie o tym dowcipie.
Muszę się zorientować, jak będzie wyglądać rozprawa. Podejrzewał, że dadzą mu możliwosć obrony. Chociaż kto to wie. Podążał za nią wzrokiem z miną winowajcy. Naprawde, żełował tego dowcipu ale teraz zaczynał już się skupiać na Sylvanie i procesie.
Jeśli będzie taka możliwość będę go bronić.
Tatuaż
Obrazek
I Refuse.
It will take more then headgames to stop me.
You may have invaded my mind and my body,
But there is one thing the Garou is always keep.
His Pride!
Liadon Ichimaru
Szaman
Avatar użytkownika
MrocznyUszatek / Aramil
Wilkołak
Zmiany Fizyczneobroża niewolnicza
Tatuaż na lewym ramieniu i klatce piersiowej
Jego lewe przedramię ma nieco ciemniejszy kolor skóry
Ślady po ranach na klatce piersiowej po ataku zjawy.
Zmiany PsychiczneParanoja
Karta Postaci
Poziom Życia:
   79%
Poziom Mocy:
   125%

Re: Mieszkanie Liadona

Wyprostowała się na jego słowa. Nie podobało jej się to. Wyplula wodę i westchnęła. Zaczęła myć zęby, póki co się nie odezwała.
Po chwili przepłukała usta i spojrzała na Liadona.
- Idę z Tobą. Póki co, jak wybierałeś się coś załatwić, to musiałam Cię wyratować. - Prysznic nie był aż taki ważny. Weźmie go sobie jak wrócą.
Podeszła do wilkołaka i się przytuliła. Chwyciła go za dłoń i poprowadziła do pokoju. Wyjęła z szafy jakieś spodnie, które naciągnęła na siebie, mając jeszcze na sobie koc. Z bluzka tak łatwo nie było, rzuciła koc na łóżko i nawet nie kryjąc zawstydzenia wyjęła jakaś biała koszulkę i ją założyła. Na to naciągnęła jakiś sweter i była gotowa. Uśmiechnęładona i usiadła na łóżku.
- Chyba, że wolisz iść sam... - Może za bardzo mu sie narzuca. Ubrać i tak się musiała, ale mogła zapytać o to wcześniej.
Obrazek
Ketsueki Ōkami
Niewolnik
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna po ugryzieniu ciągnąca się od szyi, przez prawy bark aż po ramie. Na niej znajduje się kolejna, nowsza.
Ślad na szyi po obroży.
Trzy szramy na twarzy po lewej stronie.
Rana po oparzeniu we wnętrzu lewej dłoni.
Blizna na prawej kostce po łańcuchu upiora.
Zmiany PsychiczneKoszmary.
Sporadyczny lęk i smutek po spotkaniu z upiorami i duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   95%
Poziom Mocy:
   130%

Re: Mieszkanie Liadona

Gdy na niego spojrzała uśmiechnął się.
Zaufaj mi, to już nie będzie miało miejsca...Nie wtajemniczył jej w swoje uzdrowienie. Choć może powinien. Planował to jednak przekazać jak już będzie po wszystkim. Szczęśliwe wieści wymagały dobrych okoliczności. Odwzajemnił uścisk i podążył wzrokiem za dziewczyną. Podobała mu się, ale to uczucie które czuł teraz było inne niż poprzednio. Lepsze.
Odkąd wruszyliśmy nie miałaś czasu dla siebie. Zaczął podchodząc do niej i chwytając ją za obie dłonie. Przykucnął by zrównać się z nią gdy siedziała.
Wykąp się zjedz, a gdy będziesz gotowa spotkamy się przy ratuszu. Jest już późno może i tak nic nie uda się załatwić, ale być może jest tam Nataniel. Pocałował ją lekko w czoło.
Dobrze? Raczej stwierdził niż zapytał bo wstał i ruszył do wyjścia. Jeśli go nie zatrzyma to wyjdzie.
z/t?
Tatuaż
Obrazek
I Refuse.
It will take more then headgames to stop me.
You may have invaded my mind and my body,
But there is one thing the Garou is always keep.
His Pride!
Liadon Ichimaru
Szaman
Avatar użytkownika
MrocznyUszatek / Aramil
Wilkołak
Zmiany Fizyczneobroża niewolnicza
Tatuaż na lewym ramieniu i klatce piersiowej
Jego lewe przedramię ma nieco ciemniejszy kolor skóry
Ślady po ranach na klatce piersiowej po ataku zjawy.
Zmiany PsychiczneParanoja
Karta Postaci
Poziom Życia:
   79%
Poziom Mocy:
   125%

Re: Mieszkanie Liadona

Skinęła mi głową. No bo co miała zrobić. Chciała z nim iść, ale nie będzie go zmuszać do swojego towarzystwa. Z resztą może chciał trochę czasu dla siebie.
- Liadon. - Wstała i podbiegła do niego, gdy był już przy drzwiach. Przytuliła go i wspięła się na palce by pocałować go w policzek. Nie chciała całować go w usta, w końcu przed chwilą wymiotowała, nawet jeśli umysłach żeby mogło być to dla niego niesmaczne.
- Ko... Uważaj na siebie... Kocham Cię. - Chciała to powiedzieć na początku, ale bała się jak on zareaguje. W końcu jednak to powiedziała.
- Żebym nie musiała znów cię wyciągać z łap strażników. - Uśmiechnęła się i wypchnęła go za drzwi. Posłała mu ostatni uśmiech i je zamknęła.
Po tym ruszyła do łazienki. Zrzuciła znów wszystkie ubrania i weszła pod prysznic. Puściła dość chłodną wodę, dopiero gdy minęło kilka minut, zmieniła ją na cieplejszą.



Wyszła spod prysznica i zaczęła się wycierać. Zdecydowanie ta kąpiel dobrze jej zrobiła.
Ubrała się i rozczesała włosy. Czekając aż wyschną, ruszyła do kuchni i zajrzała do lodówki. Pusta. Były tam tylko resztki ich obiadu. Trzeba zrobić jakieś sensowne zakupy... Choć, zostało im mało czasu, będą musieli wracać... Wlasciwe za kilka dni.
Przygrzała sobie jedzenie i szybko je zjadła. Włosy już były prawie suche. Powoli zaczęła się zbierać. Było późno, ale skoro Liadon poszedł do ratusza i tam mieli się spotkać, to najwyraźniej pora nie grała tu roli.
Zmieniła sweter na cieplejszy i narzuciła na siebie płaszcz. Narzuciła kaptur na głowę i włożyła stopy w buty. Mogła już iść.

//zt
Obrazek
Ketsueki Ōkami
Niewolnik
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna po ugryzieniu ciągnąca się od szyi, przez prawy bark aż po ramie. Na niej znajduje się kolejna, nowsza.
Ślad na szyi po obroży.
Trzy szramy na twarzy po lewej stronie.
Rana po oparzeniu we wnętrzu lewej dłoni.
Blizna na prawej kostce po łańcuchu upiora.
Zmiany PsychiczneKoszmary.
Sporadyczny lęk i smutek po spotkaniu z upiorami i duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   95%
Poziom Mocy:
   130%

Re: Mieszkanie Liadona

Wpadła do mieszkania i wciągnęła powietrze do płuc. Nie musiała nawet nic sprawdzać, by być pewną, że wilkołaka tu nie było. Nie czuła jego zapachu.
- Kuso... - Zacisnęła szczęki i wyszła z mieszkania zamykając za sobą drzwi. Nie miała pojęcia gdzie go szukać. W ratuszu nie ma co, jeśli by tam był, pewnie już by tu dotarł. Jedyne co przychodziło jej na myśl to kanały. Tam znikały wampiry, więc może. W końcu jaki mógłby mieć powód żeby nie wracać, jeśli nie to?
Nie uśmiechał jej się powrót w to paskudne miejsce, ale nie widziała innego wyjścia.
Zbiegła po schodach i szybko ruszyła do włazu, którym wyszły. Kawałek dalej powinna złapać trop wampirów.

//zt
Obrazek
Ketsueki Ōkami
Niewolnik
Avatar użytkownika
Wilkołak
Zmiany FizyczneBlizna po ugryzieniu ciągnąca się od szyi, przez prawy bark aż po ramie. Na niej znajduje się kolejna, nowsza.
Ślad na szyi po obroży.
Trzy szramy na twarzy po lewej stronie.
Rana po oparzeniu we wnętrzu lewej dłoni.
Blizna na prawej kostce po łańcuchu upiora.
Zmiany PsychiczneKoszmary.
Sporadyczny lęk i smutek po spotkaniu z upiorami i duchami.
Karta Postaci
Poziom Życia:
   95%
Poziom Mocy:
   130%

Re: Mieszkanie Liadona

Kimi przybyła tu razem z Ketsueki, podczas gdy dziewczyna rozglądała się po skromnym mieszkaniu kocica wskoczyła na łóżko. Omiotła zmęczonym spojrzeniem pokój z kuchnią i jakoś nie zauważyła kiedy się położyła. Nie minęła chwila a już drzemała zmęczona natłokiem poprzednich wydarzeń. Nie drgnęła nawet gdy Ketsueki wyszła zafrasowana szukaniem dalej Liadona i zamknęła ją w obcym mieszkaniu.
Godzinę później ocknęła się zdezorientowana w pierwszej chwili w nieznanym środowisku. Rozespanej parę minut zajęło przypomnienie sobie wszystkiego. Przeciągnęła się z gracją zeskakując na podłogę. Białowłosej nie było, Kimi nacisnęła klamkę od drzwi wyjściowych lecz wrota pozostały niewzruszone.
- Eh, no pięknie. - Pozostawała opcja wyjścia przez okno. W tym jednak momencie zaburczało jej w brzuchu, w końcu swoją porcję oddała przyjaciółce. Nie zastanawiając się dłużej otworzyła lodówkę, wyciągnęła jakieś plastry szynki i sera strącając przy tym karton mleka, który rozlał się na podłogę. Przełknęła to co miała w zębach i chciała jakoś to ogarnąć kocimi łapkami skończyło się na tym, że ogonem strąciła z blatu szklankę tłukąc w drobny mak. No tego tylko brakowało by zdemolowała mu mieszkanie. Nie mieszając się już w nic, zamknęła lodówkę i wróciła na łóżko gdzie utytłała brudnymi łapami pościel. Tego jednak zdawała się nie zauważać. Westchnęła głośno gdy cisza ją dobijała. Nie chcąc dłużej zwlekać i się obijać, uchyliła z niemałą trudnością okno i wyskoczyła przez nie chcąc poszukać Ketsueki póki trop był świeży.
z/t

A droga wiedzie w przód i w przód,
Choć się zaczęła tuż za progiem
I w dal przede mną mknie na wschód,
A ja wciąż za nią - tak jak mogę...
Skorymi stopy za nią w ślad -
Aż w szerszą się rozpłynie drogę,
Gdzie strumień licznych dróg już wpadł...
A potem dokąd? - rzec nie mogę... ♪♫♪

Obrazek

Tutu tutu tutu tutu|Gdy posuniesz się za daleko|Yummy
Kimi
Avatar użytkownika
zmiennokształtny
Karta Postaci
Poziom Życia:
   100%
Poziom Mocy:
   95%

Poprzednia strona

Powrót do Budynki mieszkalne

cron
{ MCHAT_ENABLE }
{ MCHAT_COPYRIGHT }








  • Czarodzieje
  • Zmiennokształtni
  • Wampiry
  • Zimowe Wilki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)